Inwestorzy czekają na dane o inflacji

Marek Knitter
14-03-2003, 00:00

Wczoraj sytuacja na rynku obligacji znacznie się poprawiła w porównaniu ze środową wyprzedażą. Najwięcej wtedy straciły obligacje z segmentu 5 lat. Inwestorzy przestali jednak w końcu reagować na wypowiedzi polityków.

Na początku notowań na rynku wtórnym obligacji — siłą rozpędu z poprzedniej sesji — część inwestorów w dalszym ciągu sprzedawała papiery. Jednak ich aktywność w ciągu dnia była coraz słabsza. Do głosu w końcu doszli inwestorzy, którzy zainteresowani byli papierami przede wszystkim 5- i 10- -letnimi. Pozwoliło to na częściowe odrobienie strat. Na elektronicznym rynku papierów skarbowych CeTO do godziny 16.00 zawarto blisko 50 transakcji. Jednak obroty nie były zbyt wysokie.

Inwestorzy zignorowali wypowiedź wicepremiera Grzegorza Kołodki, który stwierdził, że obecny rząd nie przetrwa do końca kadencji Sejmu. Pod koniec notowań na rynku wtórnym rentowność obligacji 2-letnich wyniosła 5,59 proc., 5-letnich — 5,51 proc., a 10-letnich — 5,54 proc.

Dzisiaj najważniejszym wydarzeniem dla rynku obligacji będzie opublikowanie przez GUS danych na temat inflacji w lutym. Rynek spodziewa się, że dynamika tego wskaźnika utrzyma się na niskim poziomie i wyniesie 0,4-0,5 proc., licząc rok do roku. Tak dobre dane powinny pozytywnie wpłynąć na inwe-storów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Knitter

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Inwestorzy czekają na dane o inflacji