Inwestorzy czekają na impuls

Sebastian Gawłowski
08-12-2005, 00:00

Wczorajsza sesja na rynku terminowym przyniosła zwyżkę. Jednak aktywność handlujących była niewielka. Bierność podaży pokazała, że sprzedającym nie zależy na spychaniu kontraktów w kierunku 2500 pkt. Jednocześnie kupujący starają się utrzymać wysokie poziomy, ale nie mają odwagi na wyznaczanie nowych rekordów. Gracze mogą jednak zostać wyrwani z tego letargu. Grudniowa seria wygasa w następny piątek, a liczba otwartych pozycji jest wysoka. Zmiana serii może wywołać większe ruchy cen. Końcówka roku sprzyja zwyżkom. Jednak ich zasięg ograniczają dotychczasowe rekordy.

Notowania rozpoczęły się wzrostem o 4 pkt. Pierwsze transakcje zawierano po 2532 pkt. Początek handlu był ospały, dominowały małe zmiany w zakresie 2527-2536 pkt. Dzięki pojedynczemu wyskokowi indeksu konsolidacja przeniosła się piętro wyżej, do 2540-2545 pkt, i przez dłuższy czas grudniowa seria nie opuszczała tej okolicy. Końcówka przyniosła jeszcze jedno podbicie cen, do 2554 pkt. Jednak zamknięcie wypadło na 2548 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Inwestorzy czekają na impuls