Inwestorzy czekają na kolejny impuls

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 30-07-2012, 00:00

Napłynie dużo danych z Europy i USA, ale uwaga inwestorów skupi się na bankach centralnych

Wystąpienie Mario Draghiego pokazało, jaką siłę mają słowa europejskich polityków. Deklaracja szefa EBC o gotowości ratowania strefy euro wystarczyła, aby wywołać euforyczną reakcję rynków. W tym tygodniu impulsów do zwyżek również nie zabraknie. W kolejnych dniach zostanie opublikowana seria lipcowych indeksów PMI dla sektora przemysłowego w Chinach, Europie i USA. Hitem tygodnia będzie jednak posiedzenie EBC oraz Fedu.

— Nadzieje mogą być tak duże, że inwestorzy „po drodze” będą ignorować potencjalne złe dane, płynące ze światowej gospodarki — podkreśla Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers DM.

Odczyty nastrojów

Tydzień zacznie się od wstępnych szacunków PKB za II kwartał 2012 r. dla Hiszpanii. Dane te pozwolą oszacować, na ile oszczędnościowe plany rządu premiera Rajoya są realne. Ciekawie zapowiada się także aukcja długu Włoch. Rentowność na rynku wtórnym waha się między 6-6,5 proc. Jednak by przełamać złą passę spadającej ceny włoskich obligacji, rentowność musiałaby zostać zbita poniżej 5,6 proc. W poniedziałek poznamy także odczyty indeksów strefy euro dotyczące nastrojów biznesu i nastrojów w gospodarce.

— Oba wskaźniki do tej pory prezentowały negatywne nastawienie. Inwestorzy czekają na poprawę warunków ekonomicznych — mówi Marcin Niedźwiecki, specjalista rynku CFD i Forex w City Index.

Istotny będzie również wtorkowy odczyt indeksu zaufania konsumentów Conference Board, który udziela odpowiedzi na pytania dotyczące oceny bieżących i oczekiwanych warunków ekonomicznych, w tym zatrudnienia, dochodów i planowanych zakupów Amerykanów.

Inwestorzy poznają też lipcowe odczyty indeksu Chicago PMI, który obrazuje zamiany aktywności gospodarczej sektora wytwórczego w rejonie Chicago, będącego jednym z największych okręgów przemysłowychna świecie. Paradoksalnie słabe dane mogą wspierać notowania, ponieważ zwiększają prawdopodobieństwo uruchomienia programu QE3. W połowie tygodnia rynek zostanie zdominowany przez informacje dotyczące wskaźników aktywności gospodarczej PMI z Europy i ze Stanów Zjednoczonych.

— Ostateczne odczyty przeważnie są zgodne z wcześniejszymi wynikami. Tym razem, jeśli sytuacja nie byłaby tak zła, jak spodziewają się tego menedżerowie logistyki, może to dać pozytywny impuls, a inwestorzy chętniej będą patrzeć w stronę ryzykownych aktywów — tłumaczy Marcin Niedźwiecki.

Inwestorzy poznają także raport ADP, przestawiający szacunkową zmianę zatrudnienia w USA w sektorze prywatnym poza rolnictwem. Jednak najważniejszym wydarzeniem dnia będzie posiedzenie Fedu.

Nadzieja w super Mario

W czwartek rynki z niecierpliwością będą oczekiwały na wyniki posiedzenia EBC.

— Rynek wprawdzie nie oczekuje obniżki stóp procentowych w strefie euro, która prognozowana jest najwcześniej we wrześniu, ale liczy na podjęcie kolejnych niestandardowych działań zmierzających do ustabilizowania sytuacji w Eurolandzie. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, żeby EBC zadośćuczynił oczekiwaniom inwestorów. Dlatego po posiedzeniu należy się liczyć z uczuciem rozczarowania — mówi Marcin Kiepas.

Innego zdania jest Łukasz Wróbel, główny analityk Noble Securities, który uważa, że koniec tygodnia może upłynąć w optymistycznych nastrojach.

— Uwzględniając negatywne nastawienie inwestorów indywidualnych oraz bliską rekordów koncentrację krótkich pozycji na parze walutowej euro-dolar przez inwestorów instytucjonalnych, sądzę, że istnieją duże szanse na tzw. short squeeze i powrót cen ryzykownych aktywów na wyższe pułapy. Amerykański indeks S&P500 powinien podjąć próbę ataku na ważną barierę oporu 1375 pkt, co naturalnie sprzyjałoby zwyżkom na GPW — dodaje Łukasz Wróbel.

Zdaniem ekspertów, w czwartek uwaga rynków powinna też koncentrować się na posiedzeniu Banku Anglii, który będzie decydował o stopach procentowych oraz o wysokości pieniędzy przeznaczonych na skup obligacji z rynku brytyjskiego.

Drugoplanową rolę będą natomiast odgrywać dane o zamówieniach w przemyśle USA. W piątek kluczowe będą informacje dotyczące amerykańskiego rynku pracy, gdzie od trzech miesięcy przybywało mniej niż 100 tys. nowych etatów. Lipcowe informacje o wnioskach o zasiłki dla bezrobotnych sugerują, że ubiegły miesiąc mógł przynieść lekką poprawę nastrojów.

— Pozytywny wpływ na rynek akcji może mieć odczyt indeksu cen nieruchomości, który sukcesywnie zbliża się w kierunku dodatniej dynamiki w ujęciu rocznym, wskazując na stabilizację. Obawiam się jednak, że w niewielkim stopniu przekłada się to na nastroje gospodarstw domowych, które przede wszystkim zwracają uwagę na zamrożenie wynagrodzeń — ocenia Łukasz Wróbel.

Kalendarium

Poniedziałek

Hiszpania — wstępne szacunki PKB za II kwartał 2012 r.

Dane pozwolą oszacować, na ile oszczędnościowe plany rządu są realne.

Wtorek

USA — indeksy Chicago PMI oraz Conference Board

Im słabsze dane, tym większe szanse na wsparcie wzrostu gospodarczego przez Rezerwę Federalną.

Środa

USA — posiedzenie Fedu, raport ADP

Rynek oczekuje odpowiedzi na pytanie, czy i kiedy zostanie ogłoszone QE3 lub inny program wspierający amerykańską gospodarkę.

Czwartek

Strefa euro — posiedzenie EBC

Inwestorzy liczą na podjęcie kolejnych niestandardowych działań zmierzających do ustabilizowania sytuacji w Eurolandzie.

Piątek

USA — dane z rynku pracy

Lipcowe informacje o wnioskach o zasiłki dla bezrobotnych sugerują, że ubiegły miesiąc mógł przynieść lekką poprawę nastrojów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu