Inwestorzy dyskontują ożywienie gospodarcze

Sebastian Gawłowski
25-10-2001, 00:00

Główny indeks tokijskiej giełdy Nikkei zamknął się spadkiem o 0,6 proc. Na rynku przewagę miała strona podażowa, podsycana obawami o zbliżające się wyniki spółek. Osłabienie jena i wysiłki rządu w celu uporania się z niepokojącym poziomem złych kredytów podziałały korzystnie jedynie na wybrane walory.

Tym razem dobrze zaprezentowały się największe banki (Mizuho Holdings) oraz niektórzy eksporterzy (Honda Motor). Spadkom oparła się również Sega, która wcześniej poinformowała o zwiększeniu straty w wyniku cięcia nierentownych inwestycji. Pozostałe walory technologiczne nie cieszyły się zainteresowaniem. Sony stracił 3,9 proc., natomiast Advantest blisko 3 proc.

— Spółki high tech rosły wcześniej dzięki zwyżkom w USA. W ujęciu lokalnym nie ma jednak powodów do kupna tych akcji —mówi Masatoshi Sato, strateg Mizuho Investors Securities.

Jego zdaniem wyniki nie zostały jeszcze zdyskontowane i złe wiadomości mogą spowodować kolejne tąpnięcie w najbliższym czasie.

Europejskie giełdy zanotowały wzrosty w porannej części notowań, do czego przyczyniły się zwyżki w sektorach technologicznym, telekomunikacyjnym oraz bankowym. Dobre nastroje utrzymały się w trakcie handlu. Telekomunikacyjni giganci —France Telecom i Deutsche Telekom — zyskali odpowiednio 5 oraz 4 proc., przyczyniając się do podbicia paneuropejskich indeksów.

Walory ABB, które od początku roku straciły 68 proc., podczas wczorajszych notowań wzrosły na giełdzie w Zurychu o 11 proc. Szwedzko-szwajcarska grupa poinformowała o podjęciu działań w celu redukcji długu do 1 mld dolarów na koniec tego roku. ABB opublikował również korektę prognoz, według której tegoroczny EBIT spadnie poniżej wcześniejszych oczekiwań i ubiegłorocznych wyników. Po trzech kwartałach EBIT ABB spadł o 26 proc.

Inwestorzy kupowali akcje francuskiego producenta farmaceutyków — Sanofi Synthelabo po publikacji wzrostu przychodów ze sprzedaży o 12,7 proc. Tymczasem cena akcji brytyjskiej sieci supermarketów Sainsbury wzrosła o blisko 5 proc. po publikacji wyników, które znacznie przybliżają spółkę do wypełnienia tegorocznych prognoz.

— W obecnej chwili mamy wzrosty, gdyż instytucje dysponują znacznymi środkami, które zostały uwolnione z bezpiecznych papierów po serii obniżek stóp — podsumowuje Nigel Cobby, strateg Deutsche Banku.

Na otwarciu notowań za oceanem główne indeksy zanotowały skromne wzrosty. Nasdaq zyskał 0,16 proc., natomiast DJ 0,1 proc. Inwestorzy powoli dochodzą do wniosku, że spowolnienie gospodarcze sięgnęło już dna i niedługo można spodziewać się nadejścia ożywienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Inwestorzy dyskontują ożywienie gospodarcze