Inwestorzy na budowie

  • Roman Przasnyski
26-06-2017, 22:00

Śledząc medialne doniesienia dotyczące rynku nieruchomości, można odnieść wrażenie, że zdominowały go firmy deweloperskie. Tymczasem spośród ponad 163 tys. mieszkań oddanych do użytku w 2016 r. aż 78 tys. wybudowali inwestorzy indywidualni, a 79 tys. deweloperzy.

W 2016 r. deweloperzy dopiero drugi raz uzyskali niewielką przewagę na rynku nieruchomości.

Wcześniej zdarzyło się to w 2009 r., czyli w szczycie nieruchomościowego boomu, a właściwie już po jego apogeum, gdy finalizowano rozpoczęte wcześniej inwestycje. W ostatnich 17 latach pod względem liczby oddanych do użytku mieszkań zdecydowanie przeważało budownictwo indywidualne, przewyższając aktywność deweloperów nawet ponad dwukrotnie. Proporcje zaczęły się szybko wyrównywać w latach 2006-07, a po przerwie spowodowanej nieruchomościowym krachem tendencja ta jest kontynuowana od 2012 r.

Coraz większa grupa posiadaczy oszczędności stara się wykorzystać nieruchomościową hossę i optymalnie wykorzystać swój kapitał nie tylko kupując gotowe mieszkania, ale także przechwytując marżę deweloperską.

Polacy nie tylko dużo i chętnie budują, by zaspokoić swoje mieszkaniowe potrzeby, ale także, by na tym zarobić. Główny Urząd Statystyczny dopiero od pięciu lat systematycznie podaje dane dotyczące struktury budownictwa indywidualnego. Wynika z nich, że prywatni inwestorzy co roku budują od 9 do ponad 12 tys. mieszkań z zamiarem ich sprzedaży lub wynajmowania. Wyraźny wzrost tej liczby obserwujemy od trzech lat. W 2015 r. przekroczyła nieznacznie 12 tys., rosnąc o 22 proc., a w 2016 r. podskoczyła do ponad 12,3 tys. To około 8 proc. oddanych do użytkowania mieszkań rocznie, ale w porównaniu do liczby lokali sprzedawanych przez deweloperów jest to już 16-19 proc. Choć trudno mówić o wielkiej konkurencji, to jednak jest to odsetek znaczący. Widoczny ostatnio wzrost aktywności inwestorów indywidualnych świadczy o tym, że coraz większa grupa posiadaczy oszczędności stara się wykorzystać nieruchomościową hossę i optymalnie wykorzystać swój kapitał nie tylko kupując gotowe mieszkania, ale także przechwytując marżę deweloperską. W ten sposób są w stanie zarobić na sprzedaży lokalu, nawet gdy ceny nieruchomości na rynku nie rosną znacznie, albo zdecydowanie zwiększyć rentowność wynajmowanego lokalu.

Trudno oszacować, czy ta forma inwestowania będzie zyskiwała popularność. Barierą jest konieczność posiadania większego kapitału i odpowiednich kompetencji, a także znacznego zaangażowania inwestora. Nadal więc dominuje kupno gotowych lokali i ich wynajem, zaś przy ewentualnym kurczeniu się zysków lub spadku względnej atrakcyjności stóp zwrotu poszukiwanie takich form wynajmu, które umożliwią zwiększenie jego efektywności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ROMAN PRZASNYSKI, główny analityk Gerda Broker, red. Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Inwestorzy na budowie