Inwestorzy na giełdach w złych nastrojach

PAP
opublikowano: 25-06-2018, 10:05
aktualizacja: 25-06-2018, 10:08

Giełdy w zachodniej Europie spadkami rozpoczynają poniedziałkowy handel. USA sprzeczają się ze swoimi partnerami handlowymi, w tym z Chinami - dla inwestorów to wciąż powód do niepokoju - wskazują maklerzy.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Gracze rynkowi oceniają możliwe implikacje wynikające z przedłużającego się napięcia w relacjach handlowych USA z Chinami i innymi partnerami na świecie.

Prezydent USA Donald Trump zagroził w piątek nałożeniem na importowane z Unii Europejskiej samochody 20-procentowych ceł.

"Bazując na cłach i barierach handlowych nałożonych dawno temu na USA i jej wspaniałe firmy i pracowników przez Unię Europejską, jeżeli te taryfy i bariery wkrótce nie zostaną rozmontowane i usunięte, nałożymy 20-proc. cło na wszystkie ich samochody, które napływają do USA. Produkujcie je tutaj!" - napisał Trump na Twitterze.

Administracja prezydenta USA przygotowuje też nowe ograniczenia na chińskie inwestycje w USA. Wkrótce mają zostać ujawnione plany nowych zasad dotyczących chińskich inwestycji w firmy technologiczne.

Biały Dom może zastosować jeden z najważniejszych dostępnych środków prawnych, aby zadeklarować, że chińskie inwestycje w amerykańskie firmy zajmujące się technologiami, jak np. robotyka czy lotnictwo, stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa gospodarczego i narodowego USA - podają źródła zaznajomione z planami amerykańskiej administracji.

"To wszystko może doprowadzić do nasilenia wojny handlowej" - ocenia Lee Ferridge, strateg makro w State Street Corp. "Stąd będzie większa zmienność na rynkach" - dodaje.

Tymczasem inwestorzy analizują sytuację po niedzielnych wyborach prezydenckich w Turcji.

Recep Tayyip Erdogan otrzymał 52,5 proc. głosów i wygrał w pierwszej turze wybory prezydenckie w Turcji - poinformowała turecka komisja wyborcza (YSK). W wyborach parlamentarnych zwyciężył wyborczy blok z udziałem jego partii AKP.

Zdecydowane zwycięstwo obecnego prezydenta oznacza, że wbrew przedwyborczym prognozom niepotrzebna będzie druga tura, planowana na 8 lipca. Frekwencja wyborcza wyniosła 87 procent uprawnionych do głosowania.

Główny konkurent Erdogana socjaldemokrata Muharrem Ince zajął drugie miejsce z 30,7 proc. poparcia. Ince na razie nie skomentował wyników wyborów, zapowiadając na poniedziałek konferencję prasową.

"Nasz naród powierzył mi odpowiedzialność Prezydenta Republiki" - powiedział Erdogan w swojej rezydencji w Stambule. Zapowiedział, że Turcja będzie nadal "wyzwalać ziemie syryjskie", aby uchodźcy mogli bezpiecznie wrócić do Syrii. Dodał, że będzie również działać bardziej zdecydowanie przeciwko organizacjom terrorystycznym.

YSK poinformowała, że w wyborach parlamentarnych zwyciężył wyborczy blok Sojusz Ludu, stworzony przez jego rządzącą Partię Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) oraz Nacjonalistyczną Partię Działania (MHP). Sojusz otrzymał 53,61 proc. poparcia.

Turecka lira umocniła się w reakcji na wynik niedzielnych wyborów o 2,5 proc. wobec dolara USA. Stratedzy zwracają jednak uwagę, że taka zwyżka kursu może być krótkotrwała, biorąc pod uwagę rosnące obawy o gospodarkę Turcji.

Na giełdach w Europie w poniedziałek wyraźna przecena aktywów spółek naftowych - BP i Royal Dutch Shell tracą po co najmniej 1,4 proc. Perspektywa większych dostaw ropy na globalne rynki paliw negatywnie wpływa na wycenę firm z sektora naftowego.

OPEC i 10 innych krajów produkujących ropę - w tym Rosja - podjęły jednomyślnie decyzję o zwiększeniu wydobycia o około 1 mln baryłek dziennie, czyli o 1 proc. globalnej podaży - poinformował w piątek saudyjski minister ds. energii Chalid ibn Abd al-Aziz al-Falih.

W poniedziałek ropa WTI na NYMEX w Nowym Jorku tanieje o 0,25 proc. do 68,40 USD za baryłkę, ale za to Brent na ICE zniżkuje o 1,65 proc. do 74,27 USD/b.

Na zachodnich giełdach w poniedziałek w gronie "spadkowiczów" są też - poza spółkami naftowymi - banki i firmy motoryzacyjne.

Na rynku walutowym euro traci 0,1 proc. do 1,1638 USD, a japoński jen zyskuje 0,4 proc. do 109,50 za dolara USA.

Rentowność 10-letnich UST spada o 2 pkt. bazowe do 2,87 proc.

W poniedziałek o 10.00 zostanie opublikowany niemiecki wskaźnik Ifo za czerwiec, o 14.30 indeks aktywności w amerykańskiej gospodarce w maju - podawany przez Chicago Fed, a o 16.00 dane z amerykańskiego rynku nieruchomości - o sprzedaży nowych domów w maju.

Tymczasem kanclerz Niemiec Angela Merkel prowadzi prywatne rozmowy z przywódcami pozostałych partii w rządzie koalicyjnym na temat polityki dotyczącej uchodźców i reformy strefy euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Inwestorzy na giełdach w złych nastrojach