Inwestorzy na GPW nie decydują się na nadanie wyraźnego kierunku indeksom

(Artur Szymański)
opublikowano: 15-11-2005, 10:45

Początek wtorkowej sesji na warszawskiej giełdzie nie przynosi przełomu. WIG20 wystartował na około 0,5-proc. plusie, ale już po kilkunastu minutach stracił cały dorobek i zjechał na niewielki minus. Obroty na starcie notowań są mniejsze od wczorajszych. To nie wróży raczej dużej dawki emocji w dalszej fazie sesji.

Początek wtorkowej sesji na warszawskiej giełdzie nie przynosi przełomu. WIG20 wystartował na około 0,5-proc. plusie, ale już po kilkunastu minutach stracił cały dorobek i zjechał na niewielki minus. Obroty na starcie notowań są mniejsze od wczorajszych. To nie wróży raczej dużej dawki emocji w dalszej fazie sesji.

Inwestorzy nie garną się do aktywnego handlu walorami spółek notowanych na GPW, chociaż na rynku walutowym umacnia się złoty. Giełdowi gracze na razie jednak wstrzymują się z decyzjami, indeks największych spółek kontynuuje więc konsolidację, w jakiej znajduje się już od blisko dwóch tygodni. Dopiero wybicie z obszaru 2410-2470 pkt powinno dać odpowiedź w którą stronę rynek się skieruje.

Na rynku kontraktów terminowych zwraca uwagę stabilnie rosnąca od kilku dni liczba otwartych pozycji. Dzieje się to zarówno podczas rosnącej wartości futures na WIG20, jak również podczas momentów spadkowych. Oznacza to rosnącą polaryzację opinii graczy co do przyszłego kierunku. Zbliżające się wybicie z konsolidacji powinno być efektowne. Ci, którzy obstawiają niewłaściwy kierunek zmian cen, będą szybko uciekać z zajmowanych obecnie pozycji.

Obroty w pierwszej godzinie wtorkowych notowań to dopiero 80 mln zł na akcjach największych spółek. To mało. Najwięcej, 30 mln zł, zapewniają akcje PKO BP drożejące o niespełna 1 proc. Drugi w kolejce jest PKN Orlen z jedynie 15 mln zł obrotów. Walory płockiej rafinerii tanieją o 1 proc., przypomnijmy że w poniedziałek kurs spółki stracił aż 3 proc.

Najmocniej, bo o około 7 proc., spada cena walorów Banku BPH. Nie ma w tym jednak nic dziwnego, bowiem na wczorajszym fixingu kurs zanotował czysto spekulacyjny wzrost o 9,5 proc. obliczony na wyciągnięcie w górę wartości WIG20. Dziś naturalną koleją rzeczy jest skorygowanie notowań banku, którego akcje dość często stają się przedmiotem służącym windowaniu bądź dołowaniu wartości indeksu, w zależności od zapotrzebowania grubych ryb GPW.

W gronie małych spółek ponownie bardzo mocno drożeją akcje FON. Po wczorajszej zwyżce o – bagatela – 60,7 proc., dziś spekulanci dokładają kolejne +33 proc. Wczoraj wolumen obrotów przekroczył 12,45 mln papierów (8,7 mln zł), co oznacza że z rąk do rąk przeszły papiery uprawniające do wykonywania 84 proc. głosów na WZA. W pierwszej godzinie dzisiejszej sesji wolumen wyniósł już 4,5 mln akcji.

Najmocniej o 14 proc. tracą na wartości akcje Redanu po wynikach za III kwartał opublikowanych po wczorajszej sesji. Po dziewięciu miesiącach odzieżowa spółka notuje 8,8 mln zł straty netto, podczas gdy przed rokiem miała prawie tyle samo skonsolidowanego zysku netto. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane