Inwestorzy na GPW nie kwapią się do handlu

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 06-09-2005, 12:32

Do południa na warszawskiej giełdzie niewiele się wydarzyło. Indeksy notują niewielki wzrost, ale obroty są bardzo niskie. Po 120 minutach to dopiero 120 mln zł.

Do południa na warszawskiej giełdzie niewiele się wydarzyło. Indeksy notują niewielki wzrost, ale obroty są bardzo niskie. Po 120 minutach to dopiero 120 mln zł.

Indeksy GPW zgodnie z oczekiwaniami kierują się wskazówkami płynącymi z giełdy węgierskiej oraz rynku walutowego. Wprawdzie budapeszteński BUX w momencie otwarcia handlu na GPW był na minusie, lecz zaraz potem wykonał gwałtowny zwrot jak to ma prawie codziennie w zwyczaju. Po początkowym spadku podnosi się też złoty.

BUX odrobił już prawie cały około 1-proc. spadek z początku sesji. Złoty tracący rano do euro i dolara także zaczyna zyskiwać na wartości. W południe umacnia się już w stosunku do wspólnej europejskiej waluty. Poprawia to nieco humory inwestorów w Warszawie, ale nie ma dużego popytu na akcje.

Najwyższe obroty (40 mln zł) obserwuje się na walorach PKN Orlen, którego kurs minimalnie zyskuje. Niewielkie wzrosty notują też KGHM i Telekomunikacja Polska. Śmiesznie małą aktywność widać na papierach Mondi (87 akcji), Kęt (14 sztuk), GTC (10 alorów), ale nic nie pobije Cersanitu. Do południa z rąk do rąk przeszła 1 akcja (słownie: jedna…). Przy takiej aktywności nie ma o czym za bardzo pisać. Trzeba to przeczekać. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Inwestorzy na GPW nie kwapią się do handlu