Inwestorzy na GPW nie mogą obrać kierunku, rośnie niepewność

(Artur Szymański)
opublikowano: 16-11-2005, 17:11

Tylko dwie początkowe godziny środowej sesji były emocjonujące. Pozostałe – wręcz przeciwnie, od południa aż do samego końca sesji z rynku wiało nudą. Nadal pozostajemy w obrębie konsolidacji trwającej już dwa tygodnie. Nie da się niestety przewidzieć kiedy się ona skończy.

Tylko dwie początkowe godziny środowej sesji były emocjonujące. Pozostałe – wręcz przeciwnie, od południa aż do samego końca sesji z rynku wiało nudą. Nadal pozostajemy w obrębie konsolidacji trwającej już dwa tygodnie. Nie da się niestety przewidzieć kiedy się ona skończy. Wydaje się jednak, że im dłużej inwestorzy nie mogą się zdecydować w którą stronę skierować rynek, tym późniejszy zwrot będzie miał większą dynamikę.

Początek sesji zapowiadał większe emocje w końcówce niż marazm, w jakim utknęły indeksy po południu. Na starcie środowej sesji inwestorzy podjęli trzecią w ostatnich trzech dniach próbę wybicia WIG20 górą z konsolidacji pomiędzy poziomami 2410-2470 pkt. Skończyła się ona jednak podobnie jak dwie poprzednie, czyli niepowodzeniem, bo za zwyżką nie poszły znaczące obroty.

Kolejne dwie godziny przyniosły efektowny spadek wartości indeksu o 40 pkt. To jednak zadowoliło sprzedających, którzy w samo południe odpuścili sobie dalsze dołowanie wartości WIG20. Indeks ustabilizował się nieco poniżej wartości wtorkowego zamknięcia, a inwestorzy zapadli w śpiączkę, co obrazował wyraźny spadek obrotów. W końcówce udało się jednak podnieść indeks na 0,08-proc. plus. Nie ma to jednak żadnego znaczenia dla obrazu rynku.

Od kilku dni rynek akcji znajduje się w takim momencie, w którym bardziej ostrożni inwestorzy lepiej powinni poczekać na wybicie z wąskiej konsolidacji. Podejmowanie decyzji kupna bądź sprzedaży walorów przed rozstrzygnięciem kierunku na najbliższą przyszłość, jest obarczone dużym ryzykiem popełnienia pomyłki. Ani byki, ani też niedźwiedzie nie mogą bowiem uzyskać przewagi nad drugą stroną.

Do udanych dzień mogą zaliczyć akcjonariusze KGHM i Lotosu. Pierwszą ze spółek premiowała utrzymująca się wysoka cena miedzi. Drugiej sprzyjają ciągle bardzo dobre wyniki za III kwartał, widać, że inwestorzy ciągle są pod ich wrażeniem i dokupują akcje spółki z Wybrzeża. Zmienne wiatry targały notowaniami PKN Orlen, ale ostatecznie kurs płockiej petrochemii przełamał passę trzech sesji spadku i odbił na 1,4 proc.

Pogorszyła się natomiast sytuacja akcjonariuszy PKO BP. Po dwóch dniach wzrostu, środa przyniosła duży spadek o 2,7 proc. przy najwyższych na rynku obrotach ponad 180 mln zł. Słabo zaprezentował się też największy rywal, Pekao SA z 2-proc. spadkiem notowań.

Fatalnie czują się inwestorzy PGNiG, które mocno rozczarowało wynikami kwartalnymi. Skonsolidowany zysk netto spadł aż o prawie 59 proc. Nic więc dziwnego, że inwestorzy pozbywali się akcji, skutkiem czego kurs spadł o 4,4 proc. ustanawiając historyczne minimum 3,24 zł.

Szósty dzień z rzędu mocno w górę poszły notowania Ganta. Na zamknięciu walory sieci kantorów podrożały o 11,35 proc. Od początku listopada notowania poszybowały już o 180 proc. Niedawno spółka informowała o planach publicznej emisji od 1,22 mln do 4,88 mln akcji nowej emisji z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy.

Wczorajszą realizację zysków kontynuują natomiast akcjonariusze niedawnego debiutanta, Jago. Akcje straciły 12 proc., zaś wartość PDA spadła o ponad 7 proc. Ampli oddało część 40-proc. zwyżki z wtorku, taniejąc dziś o ponad 10 proc. Rozczarowujące wyniki Techmexu inwestorzy przyjęli blisko 10-proc. obniżką kursu spółki.

Elektrim stracił 4,9 proc., po tym jak spółka została wykreślona z rejestru PTC. Wczoraj warszawski sąd rejestrowy zmienił, drugi raz w tym roku, wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) operatora sieci komórkowej Era. W miejsce Elektrimu jako 48-proc. udziałowca spółki został wpisany Elektrim Telekomunikacja. Przywrócono także poprzedni zarząd i radę nadzorczą. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane