Inwestorzy na GPW nie palą się do sprzedawania akcji

20-10-2004, 16:49

Środowa sesja nie mogła przyprawić inwestorów o szybsze bicie serc. Cały ruch, jaki był do wykonania uczyniono w pierwszych dwóch godzinach, natomiast dalsza część sesji stała pod znakiem nudnej stabilizacji.

Pogorszenie koniunktury na giełdach USA i w Europie Zachodniej po kolejnym wzroście ceny ropy przeniosło się na warszawską giełdę, ale u nas spadek był ponad dwukrotnie mniejszy niż na giełdach Eurolandu. Na GPW podaż nie była mocna. Bez problemów dwukrotnie udało się obronić poziom 1780 pkt.

W poprzednich dniach był on mocnym oporem, ale po jego wtorkowym pokonaniu stał się teraz barierą dla podaży. Skuteczna defensywa w ostatnich minutach sesji zaowocowała trochę sztucznym, ale jednak wzrostem WIG20 na fixingu o 10 pkt. Na finiszu wartość wskaźnika koniunktury największych spółek wyniosła 1793,13 pkt, co oznacza dzienny spadek o 0,43 proc.

Z gigantów rynku spadkom najskuteczniej przeciwstawiał się PKN Orlen, lecz nie wytrzymał do końca dnia wychodząc na zero. Ponownie najsłabszy był KGHM, który stracił 3,2 proc. Obydwu spółkom nie zdołała pomóc informacja, że doszło w końcu do porozumienia z PSE w sprawie sprzedaży Polkomtela zagranicznym inwestorom. Inwestorzy sądzą, że decyzja została podjęta zbyt późno.

Z cienia gigantów wyszły mniejsze komponenty indeksu, na czele z Kętami odrabiającymi straty jakich przysporzyła korekta zapoczątkowana 6 października. Za tydzień (28. X) spółka poda wyniki za III kwartał, które mają być lepsze niż przed rokiem. Inwestorzy chętnie więc uzupełniali portfele relatywnie tanimi akcjami, co widać po wysokich 17-mln obrotach.

Po publikacji świetnych wyników potaniało natomiast Świecie. Inwestorzy potraktowali wiadomość o 82-proc. wzroście wyniku netto wypracowanego po trzech kwartałach jako pretekst do realizacji zysków. Od czasu wybicia z dołka 16 lipca kurs zyskał bowiem ponad 22 proc. W środę notowania traciły 3,7 proc.

Wśród mniejszych spółek wtorkową przecenę częściowo odreagował Emax po zapewnieniu zarządu, że nie istnieje ryzyko konieczności utworzenia rezerw związanych z wyceną Max Elektronik. W górę poszedł też kurs węgierskiego BorsodChemu po informacji o zamiarze kupna do 10 proc. akcji własnych.

Straciły natomiast Boryszew i Impexmetal po tym jak KPWiG uchyliła zezwolenie na przekroczenie przez sochaczewską firmę progu 33 proc. głosów na WZA Impexmetalu. W dół poszedł też kurs Naftobudowy, która poinformowała, że rozważa emisję akcji o wartości 15-20 mln zł. W stronę absolutnego dna zmierza kurs Howella po uprawomocnieniu się postanowienia sądu o upadłości spółki. Akcjami bankruta można będzie handlować tylko do piątku. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Surowce / Inwestorzy na GPW nie palą się do sprzedawania akcji