Inwestorzy na GPW odpoczywali po czwartkowym wybiciu

(Artur Szymański)
opublikowano: 18-11-2005, 16:55

W odróżnieniu od sesji czwartkowej, ostatni dzień tygodnia nie obfitował w emocje na warszawskiej giełdzie. Piątek przyniósł płaską korektę po dużym skoku notowań poprzedniego dnia. Miała ona bardzo spokojny charakter, inwestorzy nie mają powodów do zmartwień.

W odróżnieniu od sesji czwartkowej, ostatni dzień tygodnia nie obfitował w emocje na warszawskiej giełdzie. Piątek przyniósł płaską korektę po dużym skoku notowań poprzedniego dnia. Miała ona bardzo spokojny charakter, inwestorzy nie mają powodów do zmartwień.

Inwestorom należał się dzień oddechu po ostrej jeździe w górę na sesji czwartkowej. W piątek WIG20 zaczął notowania od ponad 1-proc. zwyżki, a zakończył na 0,04-proc. minusie. Korekta była płaska i wynikała z przyzwolenia byków. Można więc mówić tylko o przystanku we wzroście.

Na dzień dobry, WIG20 wzrósł do poziomu 2530 pkt. Nie udało się jednak z marszu naruszyć oporu wyznaczonego przez lukę bessy 2534-2550 pkt z 5 października. Kupujący odstawili popyt skutkiem czego główny indeks giełdowy resztę dnia spędził na powolnym osuwaniu. Dzień spokoju może wyjść bykom na dobre w przyszłym tygodniu.

Największym zainteresowaniem inwestorów wyrażonym 100-mln wartości obrotami cieszyły się akcje Pekao SA, które podrożały o 2,4 proc. Dużo gorzej wypadł największy konkurent, PKO BP który stracił 0,7 proc. przy niewiele mniejszej wartości handlu. Telekomunikacja Polska oddała czwartkowy wzrost, także PKN Orlen zanotował 1,6-proc. spadek.

Najwyżej w gronie WIG20 skoczył kurs akcji TVN-u. Walory telewizji podrożały o 4,7 proc. do 67,5 zł, w czym pomogło podniesienie rekomendacji przez CA IB z „trzymaj” do „kupuj”. Analitycy wyznaczyli cenę docelową na 72 zł.

Wśród spółek mniejszej kapitalizacji, rano mieliśmy do czynienia z ciągiem dalszym szału zakupów akcji Próchnika. Z początku walory odzieżowej spółki zwyżkowały o ponad 13 proc. przy gigantycznych ja na tę spółkę obrotach. Była to reakcja na komunikat zarządu, który poinformował, że zamierza nabyć spółkę Deni Cler ze środków pochodzących z emisji akcji zaplanowanej na grudzień.

W dalszej części sesji, górę jednak wzięła ochota do realizacji zysków. Ostatecznie Próchnik zakończył piątek 0,7-proc. spadkiem. Wartość handlu wyniosła aż 32 mln zł. W górę o ponad 10 proc. poszedł natomiast kurs akcji W.Kruk, bo Deni Cler to spółka z jego grupy kapitałowej. Zamiar jej sprzedaży Kruk sygnalizował już pod koniec 2003 r.

Potężne zwyżki po około 35 proc. zanotowały dwie spółki ze stajni znanego biznesmena Romana Karkosika – Skotan i Alchemia. Z wysokiej zwyżki notowań o 13 proc. cieszą się akcjonariusze Polmosu Lublin. Waldemar Wasiluk, członek zarząd przewiduje, że spółka może przekroczyć w IV kwartale 2005 roku 6 mln zł zysku netto i osiągnąć poziom 116 mln zł przychodów ze sprzedaży.

Początkowej zwyżki notowań o 5 proc. nie utrzymał natomiast Mostostal Warszawa, który na zamknięciu stracił 3,4 proc. Przedsiębiorstwo zamierza przeprowadzić emisji od 5 do 10 mln akcji z prawem poboru. Decyzja w sprawie podwyższenia kapitału ma zostać podjęta 21 grudnia. Obecnie kapitał zakładowy spółki dzieli się na 10 mln walorów. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane