Inwestorzy na GPW przetestują siłę dołka z piątku

(Artur Szymański)
opublikowano: 14-03-2006, 12:42

Posiadacze akcji większości blue chipów notowanych na GPW znów nie mają powodów do zadowolenia, bowiem wszystko sprzysięga się przeciwko nim: słabnący złoty, tracące na wartości indeksy giełd zachodnioeuropejskich i oczekiwanie na kolejną polityczną burzę nad głową Leszka Balcerowicza.

Posiadacze akcji większości blue chipów notowanych na GPW znów nie mają powodów do zadowolenia, bowiem wszystko sprzysięga się przeciwko nim: słabnący złoty, tracące na wartości indeksy giełd zachodnioeuropejskich i oczekiwanie na kolejną polityczną burzę nad głową Leszka Balcerowicza.

WIG20 do południa stracił około 1 proc. Wygląda na to, że przyjdzie dziś przetestować piątkowy dołek 2720 pkt. Dla inwestorów byłoby lepiej gdyby nie został on pogłębiony, czego nie można niestety jednak wykluczyć. Z drugiej strony gdyby do tego doszło, to z zachowania inwestorów można by wyciągnąć ciekawe wnioski, tak jak to miało miejsce podczas ubiegłotygodniowego zejścia poniżej lutowych minimów.

Teoretycznie po przebiciu wsparcia 2760 pkt należało się spodziewać zerwania tamy i zalania rynku przez falę podaży. Tymczasem nic takiego nie nastąpiło. Owszem, indeks zjechał około 40 pkt niżej, ale nie w wyniku działalności agresywnej podaży. Sprzedający nie uaktywnili się jakoś szczególnie, obroty towarzyszące spadkowi nie były niepokojąco wysokie. Zobaczymy co będzie przy ewentualnym pogłębieniu dołka z piątku.

Jak na razie wartość obrotów nie napawa niepokojem. Handel akcjami największych spółek do godziny 12 wyniósł 250 mln zł, co jest wartością umiarkowaną. Byłaby jeszcze mniejsza gdyby nie wpływ Telekomunikacji Polskiej, której akcje nie cieszą się dziś powodzeniem. Kurs traci prawie 2 proc. przy obrotach rzędu 90 mln zł. Spółce szkodzi rekomendacja „redukuj” wystawiona przez DM Millennium. Broker podniósł jednak cenę docelową z 20,1 zł do 21,1 zł. Dokładnie tyle za walor płacono na wczorajszym zamknięciu.

Z gigantów rynku przed spadkiem broni się tylko kurs PGNiG. Drożeją tylko dwa mniejsze komponenty indeksu – Kęty i Orbis. Wczorajszy bohater, PKN Orlen, zniżkuje o ponad 1 proc., lecz przy zdecydowanie mniejszych obrotach niż wczoraj o tej porze, gdy cena akcji rosła. Minimalnie tracą Lotos i KGHM.

Kolejny dzień nie radzą sobie banki. Trudno się temu dziwić w obliczu spodziewanej awantury w sejmie, który dziś zapewne powoła do życia komisję śledczą, której celem będzie zbadanie działalności NBP w ostatnich siedemnastu latach oraz kulis niedoszłej jeszcze fuzji Pekao SA z BPH. Dla obserwatorów działań poprzednich speckomisji jest rzeczą oczywistą, że następna komisja tak naprawdę zajmie się szukaniem haków na Leszka Balcerowicza i Hannę Gronkiewicz-Waltz.

Już teraz niedwuznaczne oskarżenia pod adresem byłego i obecnego prezesa NBP płynące z ust takich demagogów jak Roman Giertych czy Andrzej Lepper z pewnością nie sprzyjają złotemu w umacnianiu się, a co za tym idzie – również i giełdzie. Póki co inwestorzy utrzymują jeszcze nerwy na wodzy, ale obawiam się że pokłady cierpliwości w pewnym momencie mogą się wyczerpać.

Wracając zaś do bieżących wydarzeń ze spółek – mocno traci kurs Alchemii, ale jeszcze bardziej spada wartość praw poboru akcji serii D. Handel nimi rozpoczął się dziś i potrwa do 23 marca. Na dzień dobry PP zniżkują o ponad 20 proc. przy obrotach już ponad 60 mln zł. Z oferty publicznej akcji spółka może pozyskać do 58,5 mln zł, z których większość chce zainwestować w Hucie Batory.

Dobrą passę z poniedziałku podtrzymuje Capital Partners drożejące około 8,5 proc. Tyle samo zyskują posiadacze akcji Groclinu. Producent tapicerki samochodowej pozyskał zamówienie na dostawę poszyć siedzeń samochodowych do nowego samochodu Renault. Szacunkowe przychody Groclinu z tytułu tej umowy mają wynieść 20 mln euro rocznie. W górę idzie też kurs akcji Prochemu. Jemu z kolei pomogła rekomendacja DM Millennium, która brzmi: kupuj. Broker wycenia akcje spółki na 42,8 zł. Wczoraj za walor płacono 30,4 zł. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane