Inwestorzy nie zapomnieli o deficycie budżetowym

Marek Wołos
opublikowano: 11-09-2009, 00:00

Agencja SP ostrzegła polskie banki przed ryzykiem pogorszenia jakości aktywów. To wystarczyło, aby złoty osłabił się. Swoje dołożyły spadki eurodolara i wyprzedaż polskich obligacji. Kurs EUR/PLN przebił 4,1250, rosnąc do 4,19.

Inwestorzy nie zapomnieli o deficycie budżetowym. Szokująca wartość 52 mld zł w ocenie niektórych nie jest wartością ostateczną i gdyby prywatyzacja nie powiodła się, deficyt będzie większy. Do tego ze strony zagranicznych banków, prezentujących tradycyjnie już pesymizm wobec naszej waluty, pojawiły się prognozy wskazujące na osłabienie złotego do 4,7.

Krótkoterminowo, ze względu na wzrost awersji do ryzyka, złoty może tracić. Celem jest bariera 4,22. Dopiero jej przecięcie przyspieszy podaż złotego, prowadząc kurs EUR/PLN w okolice 4,30. Na koniec roku kurs EUR/PLN powinien jednak spaść poniżej 4,0.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wołos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu