Inwestorzy niechętnie wracali z weekendu

Kamil Zatoński
17-08-2010, 00:00

Gorzej niż wczoraj z obrotami w te wakacje było tylko raz. 5 lipca wartość handlu wyniosła zaledwie 569 mln zł.

Wakacje w pełni. Obroty akcjami spółek z GPW wyniosły wczoraj niewiele ponad 650 mln zł. W cenie są tzw. grzanki

Gorzej niż wczoraj z obrotami w te wakacje było tylko raz. 5 lipca wartość handlu wyniosła zaledwie 569 mln zł.

Na poniedziałkowej sesji gracze przebudzili się dopiero w ostatniej fazie, kiedy wyjście indeksów za oceanem na plus zachęciło do zakupów. Dzięki temu WIG20 — choć przez większą część sesji utrzymywał się ledwo ponad kreską — zakończył handel efektownym wzrostem o 1,3 proc.

Czekanie na przełom

Słaba aktywność inwestorów na wczorajszej sesji była zaskakująca, bo w lipcu tylko na pięciu sesjach zdarzyło się, że obroty nie przekroczyły 1 mld zł. Średnia wartość handlu wynosiła wtedy prawie 1,5 mld zł. Zdarzyły się nawet dwa dni, gdy licznik zatrzymał się w pobliżu 2,5 mld zł. W sierpniu też było nieźle, bo jeśli nie liczyć wczorajszej sesji, średnia z lipca (1,5 mld zł) utrzymała się. Nie zdarzyło się, że wartość handlu spadła poniżej 1 mld zł.

— Obroty są małe, bo z jednej strony mamy sezon urlopowy, a z drugiej chyba brak pomysłu na rynek. Bariera 2450 pkt dla WIG20 jest kluczowa, na razie wsparcie się broni, a wszyscy czekają, w którą stronę rynek się wybije. Wyniki spółek z USA za nami, wyniki spółek polskich dopiero przed nami, stąd brak informacji też nie pomaga wymianie. Przypuszczam, że do czasu wskazania wyraźnego kierunku, czy to na indeksie SP 500, czy na WIG, obroty mogą być poniżej średniej — ocenia Andrzej Lis, zarządzający Noble Funds TFI.

5 minut drobnicy

Obroty akcjami kilkunastu małych i średnich spółek wielokrotnie przekraczały wczoraj wartość handlu akcjami niemal wszystkich blue chipów, poza tymi z "wielkiej szóstki", czyli KGHM, Pekao, PKO BP, PZU, TP i PKN Orlen. Nawet na alternatywnym rynku NewConnect można było znaleźć walory, obroty którymi liczono na miliony złotych. Rekordzistą okazał się Atlantis Energy, gdzie z rąk do rąk przeszły papiery za około 5 mln zł. Barierę 2,5 mln zł przekroczył też Nicolas Games, firma, która stara się wyprodukować i wypromować grę komputerową. Ta branża to ostatnio hit na GPW — także na rynku podstawowym. Znów uwaga drobnych graczy skupiała się na innych jej przedstawicielach — Optimusie (zależny CD Projekt kończy właśnie prace nad grą "Wiedźmin 3") i City Interactive (po sukcesie gry "Sniper" zlecił właśnie opracowanie nowej gry pod roboczym tytułem "Alien Fear"). Obroty akcjami pierwszej firmy przekroczyły 9 mln zł, a drugiej — 6 mln zł.

PC Guard wraca

Do tego grona dołączył inny przedstawiciel branży IT — PC Guard, producent oprogramowania dla przedsiębiorstw. Kiedyś akcje poznańskiej firmy należały do ulubieńców spekulantów, później traciły popularność, ale teraz przeżywają renesans zainteresowania. Jeśli to gra pod wyniki, to być może dobry typ. Już w I kwartale firma zasygnalizowała poprawę. Przychody wzrosły o 41 proc., do 4,78 mln zł. Zamiast straty ponad 0,5 mln zł poniesionej przed rokiem, pojawiło się 461 tys. zł zysku netto. Kapitalizacja firmy to obecnie 30 mln zł. Wzięciem od kilku dni cieszą się też akcje Hawe (prezes Robert Kwiatkowski zapowiedział kilka dni temu w "PB" bardzo dobre wyniki) i Beef-Sanu, gdzie nie spada spekulacyjna gorączka w oczekiwaniu na ewentualne wezwanie ze strony głównego akcjonariusza — Podkarpackiego Banku Spółdzielczego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Inwestorzy niechętnie wracali z weekendu