Inwestorzy oczekiwali wystąpienia Greenspana

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 05-04-2001, 00:00

Inwestorzy oczekiwali wystąpienia Greenspana

Przed rozpoczęciem środowych notowań na europejskich parkietach wśród inwestorów panowały nie najlepsze nastroje. Większość z nich spodziewała się przeceny walorów po tym, jak we wtorek amerykańskie giełdy zanotowały ponowną przecenę. W jej efekcie po 6,17-proc. spadku indeks Nasdaq Composite znalazł się na najniższym poziomie od października 1998 roku.

Szybko okazało się, że czarny scenariusz w pełni się realizuje i otwarcie wczorajszych sesji na Starym Kontynencie stało pod znakiem spadku cen większości walorów. Gracze pomni kolejnej fali korekt wyników finansowych, jakie w ostatnich dniach zaprezentowały amerykańskie spółki technologiczne, z powrotem przystąpili do wyprzedaży ich walorów. Inwestorzy poczuli się szczególnie rozczarowani zapowiedziami weryfikacji prognoz przez firmy software’owe Ariba i Broadvision. Doprowadziło to do przeceny głównych indeksów. I tak FTSE Eurotop 300 spadł o 1,92 proc., a EuroStoxx 50 stracił 2,29 proc.

Jedynym wydarzeniem, które rozbudzało nastroje wśród inwestorów, była informacja o przebiciu oferty Prudentiala na zakup udziałów amerykańskiego giganta ubezpieczeniowego American General Corp. Atrakcyjniejszą o 3 mld dolarów ofertę przedstawił American International Group, który proponuje 23 mld dolarów. Dzięki tym doniesieniom o 10 proc. wzrosła cena akcji Prudentiala, którego akcjonariusze nie byli zachwyceni takimi planami ekspansji.

W połowie sesji doszło do zmiany niekorzystnego trendu i część spółek zaczęła odrabiać straty. Najlepiej wiodło się Alcatelowi i Marconiemu, których kursy podskoczyły do góry o 3 proc. Poprawa nastrojów na rynku wzbudziła wśród inwestorów nadzieję na udane otwarcie sesji w Stanach Zjednoczonych. Niestety, życie okazało się brutalne i notowania za Atlantykiem rozpoczęły się od ponownej korekty. Indeks Nasdaq Composite stracił 0,37 proc. Tylko nieco lepiej było na Wall Street, gdzie indeks Dow Jones przeceniony został „tylko” o 0,17 proc. Handel akcjami odbywał się jednak dosyć niemrawo, ponieważ inwestorzy czekali na wystąpienie Alana Greenspana, szefa Fed, w sprawie polityki handlowej. Do tego czasu gracze woleli wstrzymać się z wykonywaniem większych ruchów na rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu