Inwestorzy odwracają się od euro, szczegółów planu wciąż brak

Łukasz Wróbel, Noble Securities
26-10-2011, 17:39

Kilka tygodni temu inwestorzy prywatni zgodzili się dobrowolnie uczestniczyć w restrukturyzacji długu Grecji. Dziś politycy chcą, by udział banków w procesie był przymusowy a straty znacznie wyższe niż pierwotnie szacowano.

Przez całą środową sesję kurs pary walutowej euro-dolar, która najlepiej oddaje reakcje inwestorów na kolejne doniesienia w sprawie kryzysu zadłużenia strefy euro, pozostawał na niezmienionym poziomie tuż powyżej 1,39 USD. Po godzinie 15 czasu warszawskiego inwestorów mogło zmylić wybicie górą z kilkudniowego, wąskiego kanału, bo tuż po ustaleniu nowych lokalnych szczytów w okolicy 1,397 USD, rozpoczęła się zdecydowana wyprzedaż euro, która w ciągu kilku kwadransów sprowadziła kurs w dół o ponad 150 pipsów.
W ten sposób przyjęto przecieki mówiące o impasie w negocjacjach w sprawie udziału banków w restrukturyzacji greckiego długu. Mówiąc dokładniej chodzi o "dobrowolne uczestnictwo" inwestorów w umorzeniu zadłużenia - część państw proponuje bowiem, aby nie pozostawić sektorowi prywatnemu wyboru, ale taki scenariusz nie oznaczałby upadku kontrolowanego (wymuszone straty wierzycieli) i błyskawicznie skłoniłby agencje ratingowe do dalszej degradacji ratingów członków strefy euro. Po tym, jak przez kilka dni rynki funkcjonowały w trybie podwyższonego apetytu na ryzyko, odwrócenie tej tendencji w środę po południu widoczne było również w zachowaniu polskiej waluty. Dolar w ciągu kilkudziesięciu minut podrożał z 3,12 do 3,18 PLN, a frank wrócił w okolice 3,60 PLN.

Ok. godz. 17 czasu warszawskiego WIG20 spadał o ok. 0,7 proc., indeksy z Europy Zachodniej oscylowały wokół poziomów zamknięcia z poprzedniej sesji, a w Grecji i Rosji główne indeksy rynków akcji rosły o ponad 2 proc. Wcześniej inwestorzy poznali dane o zamówieniach środków trwałego użytku w USA, które okazały się niższe niż prognozowali ekonomiści, ale po wyłączeniu zamówień na środki transportu zmiana w ujęciu miesiąc do miesiąca okazała się zdecydowanie wyższa (1,7 proc. m/m zamiast oczekiwanego spadku o 0,5 proc.). To najlepszy rezultat od pół roku. Ponadto pozytywnie zaskoczyły dane o sprzedaży domów na pierwotnym rynku nieruchomości w USA, a spółki publikujące wyniki kwartalne w większości chwalą się rosnącymi zyskami. W środę kwartalne raporty finansowe opublikuje ponad 50 spółek wchodzących w skład indeksu S&P500, a do tej pory zyski za III kw. okazały się wyższe o 16 proc. niż przed rokiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Wróbel, Noble Securities

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Inwestorzy odwracają się od euro, szczegółów planu wciąż brak