Inwestorzy przymykają oko na wypowiedzi polityków

Giełdowi inwestorzy zaczynają się uodparniać na zaskakujące — delikatnie mówiąc — wypowiedzi ministrów rządu PiS. Trudno się temu dziwić, skoro prawie każdy dzień przynosi kolejne niespodzianki. Do Teresy Lubińskiej, której nie podoba się obecność hipermarketów w Polsce i premiera Marcinkiewicza grożącego palcem rafineriom, dołączył w środę Andrzej Mikosz, minister skarbu, którego stwierdzenia zmroziły akcjonariuszy PGNiG. Oświadczył on, że prywatyzacja gazowego monopolisty była „skandaliczna” i zapowiedział, że zrobi wszystko, by ją odwrócić. Po południu uszczegółowił, że chodzi o nacjonalizację części majątku spółki.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ