Inwestorzy się doczekali

Marcin Dziadkowiak
opublikowano: 09-05-2019, 22:00

Kurs bitcoina przekroczył 6 tys. USD po raz pierwszy od pół roku. I to pomimo kradzieży, jakiej dokonano na giełdzie Binance dwie noce temu.

Mały rajd na bitcoinie ponownie odbył się po północy, czyli w czasie, kiedy aktywni są głównie inwestorzy z rynków azjatyckich. Wtedy to kurs bitcoina wzrósł o 200 USD, wychodząc wyraźnie ponad poziom 6 tys. USD, choć nie oddalając się od niego na razie na zbyt bezpieczną odległość. W czwartek 9 maja kurs najpopularniejszej kryptowaluty wahał się około 50-70 USD ponad okrągłym poziomem. Maksimum na poziomie 6076,65 USD jest nie tylko najwyższym kursem bitcoina w tym roku, ale najwyższym kursem od 14 listopada ubiegłego roku.

Choć wzrost ceny bitcoina poprzedniej nocy nie należał do szczególnie dużych (kryptowaluta podrożała o 4 proc.), to przebicie okrągłego poziomu, niewidzianego na rynkach od sześciu miesięcy, rozgrzało wyobraźnię inwestorów. Niektórzy doszukują się już analogii z rokiem 2015, kiedy to okręt flagowy rynku kryptowalut zakończył ostatnią dużą bessę i rozpoczął budowanie fundamentów pod nową hossę. Także wtedy bitcoin kilka miesięcy przebywał pod oporem na poziomie 300 USD, by potem zdecydowanie go przebić i już nigdy nie powrócić niżej.

Na wyobraźnię inwestorów działają również tegoroczne stopy zwrotu na bitcoinie. W ciągu ostatnich 30 dni na bitcoinie można było zarobić 15 proc., w ciągu trzech miesięcy już 68 proc., natomiast od minimumw połowie grudnia na poziomie 3131 USD stopa zwrotu na bitcoinie sięga ponad 85 proc. Trzeba jednak pamiętać, że na tym rynku można nie tylko zyskiwać, ale również tracić — nawet cały kapitał. Na rynku kryptowalut dominują inwestorzy indywidualni, którzy w większości podejmują decyzje inwestycyjne pod wpływem emocji, co powoduje, że rynek ten jest nadzwyczaj zmienny. Tym razem zielony kolor nie dominuje na całym rynku kryptowalut. Choć największe tokeny zyskują, to zwyżki są dużo mniejsze niż na bitcoinie, a sporo kryptowalut notowanych było poniżej kursów sprzed doby. Ethereum zyskiwał tylko 0,2 proc., ripple 0,13 proc., litecoin 0,4 proc., a bitcoin cash 1,1 proc. Natomiast EOS spadał o 0,77 proc.

Za pozytywnym scenariuszem rozwoju na rynku kryptowalut przemawia głównie to, że rynek zdecydowanie nie zwraca uwagi na wydarzenia o negatywnej wymowie, jakie zaszły w tym roku. Ostatnie to wielka kradzież 7 tys. bitcoinów z giełdy Binance, która początkowo wywołała na bitcoinie ruch w dół, powstrzymany jednak stanowczo nad poziomem 5,7 tys. USD. Kilka dni wcześniej media pisały o aferze wokół stablecoina Tether, a jeszcze wcześniej o potencjalnym zakazie kopania kryptowalut przez Chiny. Inwestorzy wydają się uwzględniać tylko pozytywne informacje, jak planowane oferowanie pośrednictwa w kupnie/sprzedaży bitcoinów dla inwestorów instytucjonalnych przez jednego z największych graczy na rynku inwestycyjnym — Fidelity Investments.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dziadkowiak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu