Inwestorzy spokojnie powitali nowego ministra finansów

Przemek Barankiewicz
08-07-2002, 12:09

Na polskim rynku finansowym już dawno nie było tak spokojnego dnia. Rynek na razie obserwuje pierwszy dzień roboczy Grzegorza Kołodki, nowego ministra finansów. Szef resortu ciągle nie ujawnia szczegółów swoich planów dotyczących polityki fiskalnej i sporu rządu z RPP. Złoty lekko umocnił się do dolara i osłabł do euro. Spadła rentowność dwuletnich obligacji skarbowych.

Na fixingu dolara wyceniano na 4,1395 zł wobec 4,1670 w piątek wieczorem. W południe kurs zbliżył się do 4,15 zł. NBP ustalił kurs euro na 4,0778 wobec 4,0522 z końca ubiegłego tygodnia.

Sygnałem świadczącym o powrocie rynków do normalności jest także wzrost cen obligacji dwuletnich, których rentowność spadła do 8,4 proc. Ceny obligacji pięcioletnich nie zmieniają się.

Na warszawskiej giełdzie również brak wielkich zmian, chociaż otwarcie sesji zapowiadało wzrosty. Silne są papiery spółek telekomunikacyjnych i komputerowych. Słabsze pozostają papiery banków.

Grzegorz Kołodko w sobotę zapewniał, że priorytetem jego działań będzie przyspieszenie tempa wzrostu polskiej gospodarki, przy jednoczesnych dalszych działaniach mających na celu stabilizację finansów publicznych.

Szef resortu ma dzisiaj rozmawiać na temat zmian w kierownictwie ministerstwa. Spotka się m.in. z Jackiem Bartkiewiczem i Andrzejem Raczko, wiceministrami, którzy złożyli rezygnację wraz z dymisją Marka Belki.

ONO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Inwestorzy spokojnie powitali nowego ministra finansów