Czytasz dzięki

Inwestorzy – uważajcie na ryzyko!

  • Materiał partnera
opublikowano: 30-10-2020, 15:00

Rozmowa z Rafałem Mikusińskim, zastępcą przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego ds. nadzoru nad rynkiem kapitałowym.

Komisja Nadzoru Finansowego uruchomiła we wrześniu kampanię społeczną „Inwestuj świadomie”. W ramach tej kampanii opublikowaliśmy materiały zwracające uwagę klientów firm inwestycyjnych i banków na kluczowe elementy, które każdy z nich powinien wziąć pod uwagę, decydując się na zakup produktów inwestycyjnych. Absolutnie nie zniechęcamy do inwestowania na rynku finansowym, ale chcemy w przystępny i jasny sposób wytłumaczyć, jak robić to w sposób świadomy, gdzie sprawdzić informacje o emitencie, na jakie dane zwrócić szczególną uwagę, czego wymagać od sprzedawcy.

Przed podjęciem decyzjiinwestycyjnej warto sprawdzić poziom ryzyka, bo w gospodarkach zmagających sięze spowolnieniem czy nawet z recesją pojawiają się nieznane dotądniebezpieczeństwa. Warto o takie ryzyka pytać sprzedawców, którzy oferują naminstrumenty finansowe, i domagać się rzeczowych, wyczerpujących wyjaśnień.Trzeba pamiętać, że im większy potencjalny zysk, tym większe ryzyko – mówi RafałMikusiński, zastępca przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego ds. nadzorunad rynkiem kapitałowym.
Przed podjęciem decyzjiinwestycyjnej warto sprawdzić poziom ryzyka, bo w gospodarkach zmagających sięze spowolnieniem czy nawet z recesją pojawiają się nieznane dotądniebezpieczeństwa. Warto o takie ryzyka pytać sprzedawców, którzy oferują naminstrumenty finansowe, i domagać się rzeczowych, wyczerpujących wyjaśnień.Trzeba pamiętać, że im większy potencjalny zysk, tym większe ryzyko – mówi RafałMikusiński, zastępca przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego ds. nadzorunad rynkiem kapitałowym.

Od wiosny 2020 r. rośnie liczba nowych rachunków maklerskich, co świadczy o ożywieniu chęci do samodzielnego inwestowania. Zwłaszcza że w przekazach medialnych powtarzane są informacje o znacznym spadku opłacalności trzymania oszczędności na bankowych depozytach i lokatach.

Jako Komisja Nadzoru Finansowego mamy obowiązek podejmowania działań edukacyjnych, w które wpisuje się trwająca obecnie kampania. Zachęcamy w niej do ostrożności i krytycznego podejścia przy lokowaniu swoich oszczędności w dany produkt inwestycyjny. Nie brakuje bowiem osób, które decydują się na zakup takiego produktu bez zapoznania się z warunkami inwestycji, bez wystarczającego zrozumienia charakteru i cech takiego produktu, a w konsekwencji bez świadomości ryzyk, jakimi te inwestycje są obarczone. Inwestowanie z takim podejściem jest niebezpieczne – łatwiej może doprowadzić do utraty oszczędności. Trzeba pamiętać, że nie ma w pełni bezpiecznych inwestycji. Zawsze są one obarczone mniejszym lub większym ryzykiem straty.

Nasza kampania nie wynika z takich obserwacji. Chybione inwestycje, skutkujące stratami, to groźba zawsze obecna. Wiosną 2020 r. bank centralny obniżył stopy procentowe, co doprowadziło do spadku, a nawet zaniku oprocentowania depozytów. W ten sposób czas, w którym depozyty przynosiły jakieś dochody, dobiegł końca i pojawił się impuls do migracji z bankowych lokat w stronę innych instrumentów finansowych. Następuje widoczny odpływ depozytów z banków i – często – zasila on instrumenty finansowe, które nie są lokatami, choć nierzadko bywają prezentowane jako bezpieczne i gwarantujące dochód. Zależy nam, aby w prowadzonej kampanii dotrzeć do inwestorów indywidualnych i zachęcić ich, by nie podejmowali pochopnych, nieprzemyślanych decyzji.

Podmioty wyspecjalizowane w pośrednictwie w działalności na rynku kapitałowym starają się o jak największy jego dopływ i dlatego oferują już rozmaite instrumenty rynku finansowego bądź kapitałowego oraz tworzą nowe propozycje. Obserwujemy rosnące potrzeby kapitałowe przedsiębiorstw, które emitują obligacje, co jest dobre, ale warto mieć świadomość, że takie obligacje, choć może atrakcyjnie oprocentowane, nie są lokatami. Dużo kapitału napływa do funduszy inwestycyjnych, które są wyspecjalizowane np. w inwestowaniu w obligacje. Ich historyczne stopy zwrotu są relatywnie wysokie, ale trzeba pamiętać, że w przyszłości może być trudno powtórzyć takie wyniki.

Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej warto sprawdzić poziom ryzyka, bo w gospodarkach zmagających się ze spowolnieniem czy nawet z recesją pojawiają się nieznane dotąd niebezpieczeństwa. Warto o takie ryzyka pytać sprzedawców, którzy oferują nam instrumenty finansowe, i domagać się rzeczowych, wyczerpujących wyjaśnień. Trzeba pamiętać, że im większy potencjalny zysk, tym większe ryzyko. Z tego powodu warto dywersyfikować swoje inwestycje, bo w ten sposób zmniejszamy ryzyko utraty całości zainwestowanych pieniędzy.

Inwestowanie w obligacje, akcje, fundusze inwestycyjne dobrze wpływa na gospodarkę. Z drugiej strony ogromne środki na kontach bankowych były fundamentem akcji kredytowych banków. Troską KNF jest, by środki przekierowywane z banków nie trafiały do podmiotów oferujących ryzykowne inwestycje, m.in. takie, przed jakimi już ostrzegaliśmy. Chodzi np. o weksle inwestycyjne, condohotele czy związane z obrotem kryptowalutami.

Warto także pamiętać, że to, iż KNF nadzoruje dany fundusz inwestycyjny czy spółkę giełdową, nie oznacza, że autoryzuje i kontroluje model biznesowy oraz bieżącą działalność gospodarczą takich podmiotów. KNF nie jest gwarantem ani zysku, ani bezpieczeństwa inwestowanych środków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane