Inwestorzy w USA coraz częściej myślą o rodzimym podwórku

Przemek Barankiewicz
08-04-2003, 22:12

Amerykańskie indeksy z nieco większym dystansem spoglądają na wydarzenia w Bagdadzie. Jeszcze kilka dni temu pogłoski o śmierci Saddama Husajna wywołałyby na Wall Street kolosalne wzrosty. Przebieg dwóch ostatnich sesji w Nowym Jorku sugeruje jednak, że rychłe zwycięstwo aliantów jest już w cenach, a gracze coraz uważniej koncentrują się na danych makroekonomicznych i informacjach ze spółek. Te ostatnie nie są pomyślnie, dlatego ewentualne przedłużanie się oblężenia Bagdadu może szybko pogorszyć sytuację na parkietach. Departament Handlu poinformował, że zapasy hurtowe wzrosły w lutym o 0,3 proc., a sprzedaż hurtowa wzrosła o zaledwie 0,5 proc. w porównaniu ze styczniem. Sprzedaż dóbr trwałego użytku spadła w tym okresie o 1,6 proc. Gospodarka USA ciągle więc kuleje. Wśród spółek z głównego indeksu Dow Jones pozytywnie wyróżniała się Altria (dawniej Philip Morris). Wyrok sądowy nakazujący producentowi papierosów zapłatę 3 mld USD został tymczasowo zablokowany. Największym spadkiem ceny wśród blue chipów wyróżnił się Hewlett-Packard. Inwestorzy obawiają się, że spółka straci część rynku serwerów w związku z pojawieniem się nowej konkurencyjnej oferty Sun Microsystems. Pogorszenie nastrojów wokół spółek branży komputerowej wywołały także wiadomości o wyraźnie słabszych niż oczekiwano wynikach kwartalnych RF Micro Devices i Microchip Technology, producentów chipów. Sektor producentów układów scalonych, na czele z Intelem, należał we wtorek do grupy najsłabszych papierów. Źle wiodło się także liniom lotniczym, których kursy w ostatnich tygodniach ulegają znacznym wahaniom. Obniżkę tym razem wywołali analitycy Salomon Smith Barney, którzy obniżyli rekomendację dla przewoźników. Spadkom przewodził AMR, właściciel linii American Airlines. Do 15-proc. straty przyczynił się też tekst w „Wall Street Journal”, który doniósł, że związki zawodowe chcą renegocjować warunki wypracowanego niedawno porozumienia z władzami linii. ONO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Inwestorzy w USA coraz częściej myślą o rodzimym podwórku