Inwestorzy w Warszawie mogą zarazić się zagranicznymi zwyżkami

Przemek Barankiewicz
29-04-2003, 09:10

Wtorek jest kolejną szansą dla GPW na pożegnanie trendu bocznego. Znakomite zachowanie indeksów w Europie i USA zapewne jeszcze potrwa, choć dziś nastroje w Europie ochłodził nieco Ericsson, który poniósł wyższą niż oczekiwano stratę. Na naszym rynku w centrum zainteresowania będą TP SA oraz Prokom. Narodowy operator podał swe kwartalne przychody. W skali grupy wzrosły one o 2,5 proc., co jest rezultatem gorszym niż zapowiadana na cały rok dynamika na poziomie 3-5 proc. Rynek jednak może neutralnie przyjąć te rezultaty, bo ciągle dynamicznie rozwija się Centertel, mobilna gałąź operatora (w ciągu roku zwiększył sprzedaż o jedną trzecią). Prokom, największa spółka IT w naszym rejonie Europy, złożył ofertę przejęcia czeskiej firmy PVT. Według czeskiej prasy, spółka może być warta około 70 mln USD, co – jeśli uwzględnimy wejście Prokomu w konsorcjum z dwoma partnerami finansowymi – nie obciąży zbytnio kasy polskiej spółki. Nie wiadomo, czy ewentualna inwestycja zwiększy wartość Prokomu dla akcjonariuszy, ale plany ekspansji zagranicznej mogą być dobrze przyjęte przez inwestorów w Warszawie. Sesje na Starym Kontynencie rozpoczęły się od 1-proc. zwyżek. Wcześniej szał zakupów ogarnął parkiety Azji (giełda w Tokio nie działała). Na plusie są też kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy. ONO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Inwestorzy w Warszawie mogą zarazić się zagranicznymi zwyżkami