Inwestorzy wciąż są bardzo ostrożni

Tadeusz Stasiuk
25-05-2011, 00:00

Po poniedziałkowej przecenie w USA i porannych spadkach w Azji, inwestorzy ze Starego Kontynentu z dużą ostrożnością rozpoczęli wtorkową sesję. Zachowawczą postawę uzasadniały znów rosnące obawy o finanse kolejnych państw strefy euro. Tym razem agencje ratingowe pogroziły palcem Belgii. Za sprzedażą akcji przemawiały też dane o mocniejszym niż prognozowano spadku marcowych zamówień w europejskim przemyśle. Przeciwwagą okazał się lepszy odczyt zaufania niemieckiego biznesu w maju.

Mimo niekorzystnych czynników, indeksy trzech największych rynków Europy lekko zyskiwały na wartości wspierane rosnącą wyceną kontraktów na indeksy amerykańskich giełd. Wzięciem cieszyły się papiery koncernów wydobywczych. Drożały m.in. walory BHP Billiton i Rio Tinto Group — to zasługa drożejących surowców, którym pomogła informacja, że bank Goldman Sachs jest jeszcze bardziej byczo nastawiony do tego sektora. Chętnie pozbywano się natomiast papierów Marks Spencer. Największy na Wyspach detalista odzieżowy stwierdził, że prognozy ekonomiczne pozostają "wyzwaniem" dla spółki, gdyż konsumenci nadal eksperymentują w ramach malejących swoich przychodów, ograniczając m.in. wydatki na ubrania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Inwestorzy wciąż są bardzo ostrożni