Inwestorzy wolą nie angażować się na rynkach

  • PAP
opublikowano: 13-05-2019, 10:04

Przepaść w handlu USA-Chiny powiększyła się, ale inwestorzy nie tracą nadziei, że patowa sytuacja jest jeszcze "do odwrócenia". Na razie na giełdach w Europie i Azji widać spadki indeksów. Mocniej zniżkują też kontrakty na indeksy w USA - podają maklerzy.

Sytuacja w relacjach handlowych pomiędzy obu mocarstwami odwróciła się o 180 stopni po tym, jak w piątek USA wprowadziły zapowiadaną przez prezydenta Donalda Trumpa podwyżkę ceł na chiński eksport wart 200 mld dolarów rocznie. Cła wzrosły do 25 proc. z 10 proc.

Rozpoczęły się też przygotowania do podniesienia ceł na pozostały import z Chin o wartości 300 miliardów dolarów rocznie.

Trump wskazał zaś, że "mądrze byłoby", gdyby Chiny działały teraz, aby przypieczętować porozumienie handlowe ze Stanami Zjednoczonymi, bo "daleko gorsze" warunki mogą zostać im zaoferowane, gdy dojdzie do jego reelekcji w 2020 roku.

Doradca ekonomiczny Białego Domu Larry Kudlow poinformował z kolei, że możliwe jest jednak, iż podczas szczytu G20, który odbędzie się 28-29 czerwca w Osace, prezydent USA Donald Trump

spotka się z przywódcą Chin Xi Jinpingiem, by rozmawiać o handlu.

"Rynki były wcześniej chyba w zbyt błogich nastrojach mając nadzieje na kontynuowanie rozmów handlowych USA-Chiny" - mówi Kerry Craig, globalny strateg rynkowy w JPMorgan Asset Management. Dodaje, że inwestorzy mogą się jeszcze bardziej rozczarować.

"Myślę, że jest jeszcze za wcześnie, aby znów kupować na giełdach" - wskazuje z kolei Nick Twidale, ekonomista Rakuten Securities Australia Pty. "Jest jeszcze na rynku miejsce do dalszej korekty zanim znów nastąpi faza, że gracze rynkowi będą chcieli angażować swój kapitał" - dodaje.

Jeffrey Halley, strateg rynkowy Oanda Asia Pacific Pte., wskazuje, że globalne rynki "handlowały optymizmem i nadziejami" bardziej niż tym, jak wygląda rzeczywistość.

"Dalsze pogorszenie już i tak słabych relacji USA i Chin może zakończyć się dalszą przeceną na rynkach akcji" - ocenia.

Na rynku walutowym w poniedziałek euro rośnie o 0,05 proc. do 1,1234 USD i jest wyceniane najwyżej od 3 tygodni.

Rentowność 10-letnich UST spada o 4 pb do 2,43 proc., a niemieckich - spada o 1 pb do -0,05 proc.

Ropa na NYMEX w N.Jorku drożeje o 0,2 proc. do 61,81 USD za baryłkę.

W poniedziałek na rynkach nie ma publikacji ważnych dla graczy rynkowych danych makro, aktywni za to będą bankierzy centralni z Fed, m.in. Rosengren, Clarida i Kaplan.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu