Inwestorzy woleli exposé od handlu

Artur Szymański
20-07-2006, 00:00

Przebieg środowej sesji zdeterminowało sejmowe exposé premiera i późniejsza debata poselska. Inwestorom przysłuchującym się przemowom polityków nie bardzo chciało się handlować akcjami na giełdzie. Skutkiem tego jest piąty z rzędu spadek aktywności, obroty walorami największych spółek sięgnęły w środę zaledwie 485 mln zł. Tak kiepsko nie było od 26 czerwca.

Sesja ta nie zmieniła ogólnego obrazu rynku. Nawet gdyby doszło do większego ruchu indeksów, to i tak wymowę osłabiałyby właśnie niewielkie obroty. Ale indeksy zmieniały wartość w niewielkim zakresie. WIG20 spędził środę, oscylując w granicach 20 pkt, to w górę, to znów w dół, od „kreski” obrazującej poziom wtorkowego zamknięcia. Ostatecznie wskaźnik zyskał 0,58 proc., w czym pomogły słowa Bena Bernanke.

Po południu szef amerykańskiego banku centralnego oświadczył w Kongresie USA, że spodziewa się umiarkowanego spadku inflacji oraz spowolnienia wzrostu gospodarczego w przyszłym roku. Słowa te zatrzęsły rynkami walutowymi, dolar gwałtownie osłabił się wobec euro. Złoty z kolei umocnił się do wspólnej europejskiej waluty i oczywiście do dolara. Na inwestorach giełdowych nie wywołało to takiego wrażenia, ale pozwoliło WIG20 zakończyć sesję na pułapie 2934,78 pkt, czyli tuż poniżej najwyższego poziomu dnia.

Inwestorzy w Warszawie mają powody do zadowolenia. Słowa Bena Bernanke przybliżają spodziewaną pauzę w cyklu zacieśniania polityki monetarnej. Oddala się więc niebezpieczeństwo wzrostu rentowności amerykańskich obligacji, a więc i groźba odpływu kapitałów z Europy na drugą stronę oceanu. Optymizmem napawają również krajowe dane makroekonomiczne. GUS podał, że produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 12,4 proc. w ujęciu rocznym. Ekonomiści spodziewali się wzrostu o 10,4 proc.

Akcje największych spółek warszawskiej giełdy — KGHM, PKN Orlen i Telekomunikacji Polskiej — nie zmieniły w środę wartości. Cieszy zwłaszcza uspokojenie nastrojów akcjonariuszy miedziowego kombinatu, którego kurs w ostatnich dniach wyraźnie się rozchwiał. Na finiszu sesji KGHM obronił się przed spadkiem notowań, choć miedź na londyńskiej giełdzie metali taniała w tempie około 3 proc.

Z cienia gigantów wyszły mniejsze komponenty WIG20. Straty z ostatnich kilku sesji odrabiała Agora. Do obrotu weszło 2,34 mln akcji pracowniczych medialnego holdingu. Na zamknięciu za walor płacono 37,5 zł, czyli 6,8 proc. więcej niż poprzedniego dnia. Potaniały tylko cztery spółki z elitarnego grona: Orbis, BRE Bank, Bank BPH i Netia. Obroty ich akcjami były jednak niewielkie, toteż niewielkie spadki można uznać za przypadkowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Inwestorzy woleli exposé od handlu