Inwestorzy z GPW wzięli wolne na długi weekend

(Artur Szymański)
02-05-2005, 16:45

Poniedziałkowa sesja odbyła się chyba tylko po to żeby GPW nie była gorsza od pozostałych giełd krajów europejskich, w których z oczywistych względów nie ma długiego majowego weekendu. Inwestorzy w Warszawie nie dopisali z frekwencją i nic dziwnego – tylko najwięksi zapaleńcy woleli handlować akcjami niż cieszyć się urokami majówki.

Poniedziałkowa sesja odbyła się chyba tylko po to żeby GPW nie była gorsza od pozostałych giełd krajów europejskich, w których z oczywistych względów nie ma długiego majowego weekendu. Inwestorzy w Warszawie nie dopisali z frekwencją i nic dziwnego – tylko najwięksi zapaleńcy woleli handlować akcjami niż cieszyć się urokami majówki.

To była najgorsza tegoroczna sesja pod względem wartości obrotów. Handel na akcjach spółek z WIG20 wyniósł mizerne 122 mln zł, z czego ponad 40 mln zł jest zasługą ostatnich sekund sesji. Tak niskiej aktywności graczy nie było od 27 grudnia. Przełożyło się to oczywiście na niemal zupełny brak zmienności giełdowych indeksów. Do początku ostatniej godziny nie działo się dokładnie nic, co widać po maksymalnej rozpiętości wahań sięgającej raptem 5 pkt na WIG20.

Ostatnia godzina sesji udowodniła, że z tak niepłynnym rynkiem inwestor z nieco większą gotówką może zrobić co mu się żywnie podoba. Najpierw więc obserwowaliśmy podciągnięcie indeksu na najwyższy poziom dnia 1870 pkt, a po zaledwie kilkunastu minutach nastąpiło zamknięcie sesji na dziennym minimum 1861 pkt.

Analizowanie i wyciąganie jakichkolwiek wniosków z sesji z tak małymi obrotami nie ma żadnego sensu. Z kronikarskiego obowiązku należy tylko odnotować, że ponad 20-mln obroty zanotowano tylko w przypadku Telekomunikacji Polskiej i Pekao. Kursy obu spółek nie zmieniły się. Nie zmieniła właściciela ani jedna akcja GTC, z rąk do rąk przeszyły natomiast całe dwie akcje Grupy Kęty. Śmiech na sali…

Inwestycją dnia były akcje Alchemii, której kurs skoczył o 23,2 proc. przy przyzwoitym obrocie jak na tak małą spółkę 3,57 mln zł. Akcje Alchemii gwałtownie podrożały bowiem Roman Karkosik sprzedał jej 80 proc. udziałów Huty Batory za kwotę 48 tys. zł, a sam otrzymał zgodę KPWiG na przekroczenie 33 proc. głosów na WZA Alchemii do 28 października 2005 r.

Sporo zarobić też można było na walorach Zetkamy i Baumy, ale tu już wyraźnie kulały obroty. Fatalną passę kontynuowały walory duetu Prokom-Softbank. Akcje pierwszej ze spółek są najtańsze od początku października 2002 r., a drugiej – od końca października 2004 r. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Inwestorzy z GPW wzięli wolne na długi weekend