Inwestorzy z misją zbudują mieszkania

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 18-08-2011, 00:00

Zbyt zamożny na mieszkanie komunalne, zbyt ubogi, by kupić na kredyt? Możesz wynająć lokum z opcją wykupu.

Resort infrastruktury ma nową koncepcję finansowania budownictwa

Zbyt zamożny na mieszkanie komunalne, zbyt ubogi, by kupić na kredyt? Możesz wynająć lokum z opcją wykupu.

Społeczne Grupy Mieszkaniowe (SGM) to pomysł Ministerstwa Infrastruktury na rozruszanie rynku. Mogą je tworzyć inwestorzy zajmujący się budową mieszkań. Będą je wynajmować i przez lata do czynszu doliczać najemcy koszt wykupu mieszkania. Znajdą się chętni na dzierżawę i sfinansowanie budowy takich mieszkań? Resort infrastruktury wierzy, że tak. Niedawno przesłał więc projekt założeń o SGM do konsultacji społecznych.

Zamiast kredytu

"Około 60 proc. społeczeństwa nie jest adresatem żadnego (…) programu mieszkaniowego. Ma to związek z osiąganymi dochodami, które są za wysokie, aby ubiegać się o najem lokalu komunalnego, a jednocześnie zbyt niskie, by otrzymać kredyt hipoteczny" — napisano w projekcie.

Właśnie tym osobom resort proponuje mieszkania w formule SGM, czyli budowy pod wynajem z możliwością wykupu. Sfinansują je podmioty zajmujące się budową mieszkań oraz najemcy, którzy mogą wpłacać maksymalnie 50 proc. wkładu na budowę lokum. Resztę spłacą w ratach przez czas wynajmu mieszkania i docelowo staną się właścicielami. Spłacać będą koszt budowy, a nie rynkową cenę mieszkania. Ale i tak nie będzie tanio.

Według danych resortu, jeśli najemca będzie dysponował np. 30-procentowym wkładem i zechce wynająć (kupić) mieszkanie o powierzchni użytkowej 50 mkw., to przez 20 lat za wykup na własność 1 mkw. będzie płacić 20,88 zł miesięcznie. W sumie więc zapłaci 1044 zł za miesiąc, czyli ponad 5 tys. zł za mkw. w skali całego okresu spłaty.

— Te wyliczenia nie są jasne. W projekcie jest mowa tylko o cenie metra kwadratowego powierzchni użytkowej, a jak liczone będą części wspólne, tego nie wiadomo — zauważa Marcin Piotrowski z Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości.

Jego zdaniem, projekt może być ciekawym rozwiązaniem dla towarzystw budownictwa społecznego, które mają problemy z finansowaniem. Jeśli bowiem chcą czerpać kapitał z komercyjnych źródeł, muszą mieć opinię Banku Gospodarstwa Krajowego. Nowa ustawa daje im szansę zyskania rynkowego finansowania.

Dla bezinteresownych

Ministerstwo Infrastruktury kieruje projekt właśnie do instytucji non-profit i tworzących je samorządów.

"Celem projektowanego systemu będzie rozszerzenie spektrum działalności podmiotów, które z założenia mają charakter "misyjny", tj. ich działalność nie jest ukierunkowana na osiąganie zysku, lecz realizowanie ważnych celów społecznych. W dziedzinie budownictwa mieszkaniowego podmiotami takimi są spółdzielnie mieszkaniowe oraz towarzystwa budownictwa społecznego, które w 77 proc. są spółkami gminnymi" — napisano w projekcie.

Kłody pod nogi

Jednak przedstawiciele samorządów nie są zachwyceni ministerialnymi pomysłami.

— Projekt nakłada zbyt liczne bariery na najemcę. Nie może wnieść wkładu wyższego niż 50 proc., nie może wynająć mieszkania osobie trzeciej, nie może wcześniej spłacić kwoty potrzebnej do pełnego wykupu mieszkania — wylicza Marek Wójcik, dyrektor biura Związku Powiatów Polskich.

Zgodnie z projektem, mieszkania nie można wykupić wcześniej niż po pięciu latach. Resort zapisy tłumaczy ochroną przed mieszkaniową spekulacją, ale Marek Wójcik uważa, że bariery stawiane przez ministerstwo zniechęcą nabywców do programu.

Nieco inaczej ocenia propozycję Dariusz Wróbel, burmistrz Opola Lubelskiego.

— Projekt idzie we właściwym kierunku. Każda inicjatywa zwiększająca szansę na posiadanie własnego lokum jest pozytywna, ale po przeanalizowaniu mam kilka uwag — podkreśla.

Jego zdaniem, w ustawie brakuje m.in. zapisów, które pozwalałyby oszacować wkład własny już na początku inwestycji. Burmistrz Dariusz Wróbel zwraca również uwagę na konieczność uregulowania odpowiedzialności za zobowiązania inwestora w przypadku jego bankructwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu