Inwestujący w ziemię nie boją się ustawy

Robert Szklarz
27-10-2016, 22:00

Wpływ wprowadzonych pół roku temu ograniczeń w obrocie ziemią rolną na fundusze działające w tym obszarze okazał się ograniczony, przekonują eksperci

30 kwietnia weszła w życie ustawa o obrocie ziemią, która ma uniemożliwić spekulację działkami rolnymi. Od tej pory kupić je może jedynie doświadczony rolnik indywidualny, prowadzący już od co najmniej pięciu lat gospodarstwo w tej samej gminie. Na polskim rynku działają dwa fundusze inwestycyjne, zarabiające na gruntach ornych. Są to FIZ Agro Ziemski z oferty Agro TFI oraz Inwestycje Rolne FIZ, zarządzany od niedawna przez Meridian Fund Management.

— Ustawa nie wpłynęła na działalność funduszu, ponieważ jego polityka inwestycyjna nie opiera się na spekulowaniu gruntami rolnymi. Fundusz zarządza obecnie areałem około 3 tys. ha i działania zarządzających aktywami skoncentrowane są przede wszystkim na długookresowym budowaniu wartości poprzez prowadzenie intensywnej gospodarki rolnej — mówi Michał Matynia, prezes Meridian Fund Management.

Korekta niewykluczona

Obawy związane z wejściem w życie ustawy dotyczyły tego, jak wpłynie ona na ceny. Według Grzegorza Rykaczewskiego, analityka rynku rolnego BZ WBK, do załamania rynku nie doszło. — Dane GUS za drugi kwartał, czyli już obejmujące okres po wejściu w życie ustawy, wskazują, że do niekontrolowanego spadku cen nie doszło. Ceny gruntów ornych zależą też od cen na rynkach płodów rolnych, produktywności, wysokości dopłat UE, a ustawa nie wpłynęła na żaden z tych czynników — zauważa ekspert.

Specjalista nie wyklucza jednak korekty cen i osłabienia ich dynamiki w kolejnych latach. — W ostatnich dziesięciu latach średnioroczny wzrost cen ziemi wyniósł 16 proc., co było wartością bardzo wysoką, ale kierunek zmian był zgodny z koniunkturą w rolnictwie. W 2015 r., który dla rolnictwa był trudny, grunty orne podrożały o 19 proc. W krótkiej perspektywie ustawa może zniwelować tę nieuzasadnioną zwyżkę i przywrócić ceny z 2014 r., które i tak będą wysokie. W dłuższym okresie trend wzrostowy powinien się utrzymać, choć ceny nie powinny już rosnąć tak szybko — komentuje Grzegorz Rykaczewski.

Wykorzystać luki

Obawy budzić może także wyjście z inwestycji w sytuacji ograniczonej płynności na rynku, wynikającej z wielu warunków, które spełnić musi potencjalny nabywca nieruchomości rolnej. Istnieją jednak luki w przepisach, które pozwalają na obejście obostrzeń, przez co zbycie gruntów staje się łatwiejsze.

— Zgodnie z ustawą, Agencja Nieruchomości Rolnych zyskała prawo pierwokupu udziałów i akcji spółek, które są właścicielami lub współwłaścicielami ziemi rolnej.Zwolnione jest z niego jedynie zbycie akcji spółek notowanych na giełdzie i w innym systemie notowań oraz zbycie na rzecz osób bliskich. Przepisy ustawy nie są jednak wolne od luk prawnych i pozostawiają możliwość przeniesienia udziałów lub akcji spółek będących posiadaczami gruntów rolnych w inny sposób niż przez sprzedaż, a także nie ograniczają obrotu udziałami i akcjami spółki matki, co pozwala na pośrednią sprzedaż akcji lub udziałów spółki córki, w której aktywach znajduje się ziemia rolna — tłumaczy Agnieszka Ścięgosz, radca prawny w kancelarii GSW Legal. Od początku istnienia, czyli od lutego 2012 r., fundusz Inwestycje Rolne FIZ przyniósł 49,32 proc. zysku.

W ostatnich 12 miesiącach stopa zwrotu wyniosła 6,55 proc. Michał Matynia zauważa, że fundusz zarabia przede wszystkim na uprawie posiadanej ziemi oraz na dopłatach bezpośrednich. Będą to jednak zyski ograniczone dla wąskiej grupy inwestorów. — Z uwagi na ograniczenia w nabywaniu nowych areałów w najbliższym czasie fundusz nie planuje pozyskania dodatkowego kapitału w drodze emisji certyfikatów — podkreśla prezes Meridian Fund Management.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Szklarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Inwestujący w ziemię nie boją się ustawy