Inwestycje zagraniczne dały 40 proc. PKB

MAG
01-03-2017, 11:30

712 mld zł bezpośrednich inwestycji zagranicznych (BIZ) napłynęło do Polski w ostatnim ćwierćwieczu, wynika z raportu 14 izb przemysłowo-handlowych. Stanowi to 40 proc. PKB kraju.

Najważniejszymi inwestorami są Niemcy (19,1 proc.), USA (10,9 proc.) i Francja (10,8 proc.). Z badania wynika, że 1 zł BIZ oznacza 1,15 zł dla PKB, średniorocznie inwestycje dodały do PKB 2,7 proc. Najwięcej projektów trafiło do branż: przetwórstwa przemysłowego (32 proc.), usług finansowych (19 proc.) i handlu (16 proc.). Największy wpływ na wzrost PKB miały z kolei: handel (19 proc.) i przetwórstwo (17 proc.). Dzięki inwestycjom PKB jest wyższy o 15,6 proc., wynika z badania.

Zobacz więcej

Złoty Mariusz Szacho / FORUM

Przedstawiciele zagranicznych firm zapewniają, że nadal chcą inwestować w Polsce.

- 80 proc. członków izby kilka miesięcy deklarowało dalsze inwestycje w Polsce. Co prawda ostatnio pojawiło się w Polsce kilka niekorzystnych trendów, jak polityka podatkowa czy zerwanie umowy na Caracale. Ale emocje we Francji już opadły i firmy nadal chcą inwestować, w tym Auchan, bo jesteśmy zadowoleni – mówi Francois Clombie, przewodniczący RN Auchan i były prezes Francusko- Polskiej Izby Handlowej.

Brytyjskie spółki są skazane na inwestycje w Europie, w tym w Polsce.

- Standardowa reakcja na kłopoty z eksportem, które czekają firmy z Wielkiej Brytanii w związku z brexitem, to inwestycje za granicą. W Wielkiej Brytanii brakuje pracowników w niektórych sektorach, dlatego przewiduję kontynuację, o ile ie wzrost brytyjskich inwestycji do UE – mówi Antony Reczek, prezes Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej.

Zainteresowanie zagranicznych firm potwierdza Iwona Chojnowska-Haponik, dyrektor w Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

- Obsługujemy 185 projektów, o 20 proc. więcej niż wynosi średnia z ostatnich lat. 43 proc. z nich to projekty greenfield. Gdyby wszystkie zostały zrealizowane w Polsce, oznacza to 4 mld EUR kapitału i 52 tys. miejsc pracy – mówi Iwona Chojnowska-Haponik.

Eksperci wskazują, co zrobić, żeby nie odwrócić dobrego trendu.

- Od pomysłu do realizacji inwestycji mijają zwykle 3-4 lata. Przejrzałem międzynarodową prasę z ostatnich czterech tygodni – większość artykułów o Polsce było negatywnych. Rząd powinien szybko zająć się komunikacją. Polska jest najszybszym producentem nowych przepisów, szybsza jest tylko Wenezuela. Chaos jest normą. Tylko dwa polskie uniwersytety są w światowej 500-ce. Obserwujemy przypadki pozytywnej dyskryminacji, np. państwowe spółki muszą ubezpieczać się w państwowej firmie – wymienia problemy Antoni F. Reczek.

- Firmy, które są w Polsce od 20 lat, nadal chcą to robić. Problem komunikacyjny powoduje, że problemem staje się ściągnięcie nowych inwestorów – dodaje Peter Baudrexl, prezes Siemens Polska i szef zarządu Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Inwestycje zagraniczne dały 40 proc. PKB