Czytasz dzięki

Irak nadal przekracza limity produkcji ropy naftowej

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ S.A.
opublikowano: 22-07-2020, 11:11

Podczas wczorajszej sesji na rynku ropy naftowej dominowali optymiści. Cena ropy WTI chwilowo sięgała okolic 42,50 USD za uncję, jednak do końca sesji spadła poniżej 42 USD za uncję. Z kolei notowania ropy Brent w trakcie wtorkowej sesji dotarły niemal do poziomu 45 USD za uncję, jednak ostatecznie powróciły do rejonu 44 USD za uncję.

Największym wyzwaniem pozostają słabe fundamenty rynku tego surowca, a dokładniej – jego spora nadpodaż. Mimo cięć produkcji ropy naftowej w państwach OPEC, Rosji czy USA i Kanadzie, popyt spadł na tyle znacząco, że nadwyżka na globalnym rynku ropy się utrzymała.

Tymczasem nie wszystkie państwa deklarujące cięcia produkcji, faktycznie trzymają się swoich limitów. W ramach porozumienia OPEC+ duże cięcia wydobycia i eksportu deklarował m.in. Irak, jednak już od wejścia w życie tego dokumentu kraj ten miał problemy z trzymaniem produkcji ropy w ryzach. Wstępne dane pokazują, że lipcowy eksport ropy naftowej z Iraku wzrósł, co sugeruje, że kraj ten wciąż jest daleko od poziomów zadeklarowanych cięć.

Tymczasem dzisiaj uwaga inwestorów na rynku ropy może być bardziej skupiona na USA, gdzie pojawią się dane dotyczące zapasów paliw. Wstępne prognozy zakładały, że w minionym tygodniu zapasy ropy w USA spadły, jednak wczoraj Amerykański Instytut pokazał szacunki ich dużego wzrostu (o ponad 7,5 mln baryłek), więc z dużym prawdopodobieństwem dzisiaj Departament Energii USA także pokaże wzrost zapasów ropy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ S.A.

Polecane