Islandia może 'usztywnić' koronę

opublikowano: 03-04-2017, 10:42

Islandia rozważa powiązanie swojej korony z inną walutą, najprawdopodobniej z euro. Związane jest to z obawami, że ta niewielka północnoatlantycka gospodarka przegrzeje się, donosi serwis CNBC.

Niemal dziesięć lat po katastrofie finansowej, która doprowadziła do załamania systemu bankowego, Islandii udało się wyjść na prostą i ponownie zacząć się dynamicznie rozwijać wraz ze wzrostem liczby turystów chcących m.in. posmakować kąpieli w geotermicznych źródłach i podziwiać spektakularne gejzery.

Korona islandzka
Zobacz więcej

Korona islandzka fot. Bloomberg

Rosną jednak obawy o przegrzanie koniunktury. W 2016 r. wzrost gospodarczy sięgnął 7,2 proc. podczas gdy wartość korony islandzkiej podskoczyła o 15 proc. względem dolara. Od tamtej pory choć niestabilna, wycena korony niewiele się już zmieniła. 

Wśród opcji rozważanych przez islandzkie ministerstwo finansów, jest ustalenie sztywnego kursu wymiany (currency peg)  w relacji do innej głównej waluty. Według Benedikta Johannessona, ministra finansów, w grę wchodzić mogą trzy waluty dolar, funt lub euro. Wspólna waluta europejska jest postrzegana przy tym jako najbardziej preferowana i wydaje się być „jedyną realistyczną opcją”.

W marcu Islandia zniosła ostatnie ograniczenia kapitałowe, kończąc tym samym ponad ośmioletni okres kontroli nad przedsiębiorstwami i obywatelami wprowadzony po upadku banków. 

Pomimo wysokiej dynamiki wzrostu inflacji, utrzymywana jest ona pod kontrolą m.in. za sprawą silnej waluty i ścisłej polityki pieniężnej. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy