Istnieje potężne lobby - urzędnicze

Andrzej Arendarski
opublikowano: 06-10-2009, 00:00

Ostatnio w Polsce za sprawą tzw. afery hazardowej znowu głośno stało się o lobbingu. Po raz kolejny mogliśmy dowiedzieć się z niektórych źródeł, że Polską rządzą działające w konspiracji grupy lobbystów o nieograniczonych możliwościach wpływania na polską legislację. Doszukując się wszędzie ukrytego i nieformalnego działania lobbystów (w odróżnieniu od reszty świata w Polsce określenie "lobbing" nadal ma negatywną konotację) niektórzy zapominają, że w Polsce zupełnie oficjalnie i bezkarnie działa potężna grupa — lobby urzędnicze.

O jego istnieniu przypomniała publikacja "PB", informując o braku postępu prac nad ustawą o szczególnych zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa. Krajowa Izba Gospodarcza, podobnie jak inne środowiska przedsiębiorców, z nadzieją przyjęła forsowane w ramach "pakietu Szejnfelda" rozwiązania mające ukrócić wreszcie samowolę i bezkarność urzędników. Liczyliśmy, że dzięki temu uda w się krótkim czasie uruchomić systemowy i spójny mechanizm odpowiedzialności urzędniczej. Przez wadliwe rozstrzygnięcia lub nieuzasadnioną bierność urzędnicy każdego dnia wyrządzają przedsiębiorcom wymierne, często bardzo poważne szkody.

Straty są po obu stronach. Brak odpowiednich rozwiązań regulujących kwestię odpowiedzialności urzędników często powoduje, że to skarb państwa i jednostki samorządu terytorialnego zmuszone są naprawiać wyrządzone obywatelom i przedsiębiorcom szkody. Niestety, żółwie tempo prac nad nową ustawą pozwala przypuszczać, że nieprędko doczekamy się w tej sprawie konstruktywnych rozwiązań. Nie pomogły ani wielokrotne apele przedsiębiorców, ani zdeterminowana postawa ministra Szejnfelda, który sprawiał wrażenie gotowego na najcięższą batalię z urzędniczym lobby. Opór biurokracji najwyraźniej nadal nie został przełamany. Może inicjatywa "PB" — obywatelskiego ruchu nacisku w tej sprawie — okaże się silniejsza niż urzędniczy beton? Życzę z całego serca, aby tak się stało.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Arendarski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu