Istrail prosi o koło ratunkowe

Paweł Janas
13-01-2009, 00:00

Motoryzacyjna firma zwolniła jedną trzecia załogi. Obiecane gwarancje rządowe zapobiegłyby dalszym cięciom, ale planu pomocy brak.

Motoryzacyjna firma zwolniła jedną trzecia załogi. Obiecane gwarancje rządowe zapobiegłyby dalszym cięciom, ale planu pomocy brak.

Branża motoryzacyjna w Polsce wchodzi w nowy rok w fatalnych nastrojach. Wiele firm zwalnia pracowników i walczy o zachowanie płynności. Jedną z nich jest spółka Istrail z Golubia Dobrzynia, producent zabudów do ciężarówek Volvo, MAN, Scania i Mercedes.

— W ubiegłym roku mocno inwestowaliśmy, licząc na rozwój rynku. Wybudowaliśmy nowe hale za 13 mln zł. Niestety, zamówienia pod koniec roku zaczęły topnieć, a wraz z nimi obroty firmy. Do tego doszły problemy z kredytem obrotowym i inwestycyjnym oraz zachowaniem płynności. Już w listopadzie i grudniu ubiegłego roku musieliśmy zwolnić 90 z 290 pracowników — informuje Jan Mokrzyński, dyrektor finansowy firmy Istrail.

Banki czekają na rząd...

Sytuacja nadal jest trudna i jeśli się nie poprawi, niewykluczone są dalsze cięcia zatrudnienia.

— Banki w ostatnich miesiącach bardzo usztywniły stanowisko wobec branży motoryzacyjnej. Negocjacje z nimi prowadzimy od blisko czterech miesięcy. Na razie bez skutku — alarmuje Jan Mokrzyński.

I dodaje, że na bankach nie robi wrażenia nawet pokaźna kwota zamówień na ten rok. Ale jest coś, co radykalnie zmieniłoby ich postawę.

— Ich przedstawiciele mówią, że jeśliby tylko rząd, tak jak obiecuje, udzielił firmom z branży gwarancji pod zamówienia, z dnia na dzień przekażą nam pieniądze niezbędne do kontynuowania działalności – podkreśla szef finansów Istraila.

Sejm wykonał w piątek ważny krok ku udzieleniu pomocy. Zakończył prace nad ustawą budżetową na 2009 r. przewidującą 40 mld zł (zamiast 15 mld zł zakładanych wcześniej) poręczeń i gwarancji skarbu państwa.

...a rząd w lesie

Rządowy Plan Stabilności i Rozwoju przewiduje w ramach tej kwoty pomoc na tworzenie miejsc pracy oraz restrukturyzację firm. W grę wchodzi też finansowanie zakupu materiałów lub wyrobów, które posłużą do uruchomienia eksportu powyżej 10 mln EUR. Z gwarancji i poręczeń będą mogły korzystać m.in. firmy motoryzacyjne.

Niestety, wolno zdają się postępować prace nad pakietem pomocowym, który miał opracować resort gospodarki. Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, obiecywał, że jego zarys poznamy w grudniu. Tak się nie stało.

— Prace nad programem, który ma wesprzeć także branżę motoryzacyjną, nadal są prowadzone — informuje enigmatycznie Bogna Gudowska z biura prasowego resortu.

A branża motoryzacyjna czeka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Istrail prosi o koło ratunkowe