IZNS nie rezygnuje z Zastalu

GRA
05-10-2010, 00:00

Dziś zarządy IZNS Iława i Zastalu spotkają się na rozmowach o współpracy.

Dziś zarządy IZNS Iława i Zastalu spotkają się na rozmowach o współpracy.

W zeszłym tygodniu IZNS Iława próbował wprowadzić przedstawiciela do rady nadzorczej Zastalu. Nie dał rady. Z pakietem nieco ponad 5 proc. akcji został przegłosowany przez agencję Ochrony Gama (19 proc.) i spółkę Kapitał (7 proc.) kontrolowane przez Jana Olszewskiego.

Co dalej? Czy będzie kolejne walne?

— Analizujemy różne rozwiązania — mówi Mariusz Staszak, szef rady nadzorczej IZNS.

W decyzji być może pomogą dzisiejsze rozmowy z zarządem Zastalu. Będą dotyczyć biznesu, ale również kwestii obsady rady nadzorczej.

Spółki pracują nad rozwinięciem współpracy operacyjnej pomiędzy IZNS a spółką zależną Zastalu — Zastal Transport, która prowadzi serwis samochodów ciężarowych MAN.

— Na razie współpracujemy na bardzo niewielką skalę — komentuje Janusz Łuczyński, wiceprezes Zastalu.

Intensywniejszą współpracę chętnie widziałby za to znany inwestor Krzysztof Moska, który ma akcje stanowiące 2,5 proc. kapitału IZNS. Pojawił się na ostatnim walnym spółki.

— Poprę każdą inicjatywę, która sprawi, że IZNS wróci do działalności operacyjnej, czyli m.in. do remontowania wagonów. Teraz spółka żyje wyłącznie z wynajmu powierzchni — argumentuje Krzysztof Moska.

Te plany krytykuje wiceprezes Zastalu.

— Pomysł powrotu do remontowania wagonów jest utopijny. Koszty, np. sprzętowe, sięgnęłyby 15-20 mln zł — podkreśla Janusz Łuczyński.

— Takie pieniądze można przecież uzyskać na giełdzie lub z innych źródeł — ripostuje Krzysztof Moska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / IZNS nie rezygnuje z Zastalu