J. Kaczyński: Rząd i PO nawet w kryzysie się wyżywią

PAP
27-03-2009, 16:11

Gabinet Donlada Tuska całkowicie lekceważy zagrożenie milionów Polaków kryzysem, bo rząd i Platforma Obywatelska nawet w  kryzysie się wyżywią - powiedział w piątek szef PiS Jarosław Kaczyński.

"Opinia publiczna powinna wiedzieć, co się dziś w kraju dzieje, a raczej, co się dziś w kraju wyprawia - rząd całkowicie lekceważy zagrożenie dla milionów ludzi" - powiedział J.Kaczyński na konferencji prasowej.

Oświadczył, że w kryzysie "ludzie PO", którzy "opanowali spółki Skarbu Państwa" zarabiają bardzo dużo, a podwyżki dla pracowników są niskie lub ich nie ma.

Wytknął też przyznanie przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz- Waltz nagród pracownikom stołecznego Ratusza. Gronkiewicz-Waltz zdecydowała o przeznaczeniu w tym roku na premie dla urzędników 58 mln zł.

"Ja wracam do tego, co powiedział kiedyś Jerzy Urban: rząd się sam wyżywi. W tym kryzysie rząd się sam wyżywi i PO się sama wyżywi - tak to trzeba określić. To jest sytuacja w najwyższym stopniu skandaliczna" - oświadczył J.Kaczyński.

Prezes PiS sprzeciwił się też pomysłowi podwyższenia składek społecznych. Jak mówił, taki krok rządu oznaczać będzie większe bezrobocie i zmniejszenie popytu. "To kolejny mechanizm spowalniający gospodarkę, to instrument zaostrzania kryzysu" - dodał.

Według szefa Klubu PO Zbigniewa Chlebowskiego, ocena realizacji budżetu państwa na ten rok, która zostanie dokonana na przełomie kwietnia i maja, zdecyduje o ewentualnych podwyżkach składek społecznych.

Szef PiS podkreślił, że taki krok rządu byłby tym dziwniejszy, że dysponuje on pokaźnymi środkami z Unii Europejskiej. Skrytykował też sposób zarządzania tymi funduszami. "Rząd uruchamia mechanizmy, żeby było coraz gorzej, a strach ludzi przed bezrobociem go nie interesuje" - uważa szef PiS.

Podobne opinie ma sekretarz generalny PiS Jarosław Zieliński. "Rząd Donalda Tuska nie ma żadnego pomysłu na walkę z kryzysem, a pod hasłami solidarności społecznej potrafi tylko odbierać pieniądze kolejnym grupom zawodowym" - mówił Zieliński na piątkowej konferencji prasowej w Łodzi.

W jego opinii, działania rządu mogą doprowadzić do destabilizacji państwa. Zieliński uważa, że obecna sytuacja w Polsce jest podobna do tej z czasów PRL, gdy änaród wbrew rządowej propagandzie sukcesu uważał, że w kraju dzieje się źleö. äRząd Tuska nie słucha społecznych protestów, które będą się nasilały. Jeżeli nadal będzie głuchy, to sytuacja w Polsce może się systematycznie pogarszaćö - stwierdził Zieliński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / J. Kaczyński: Rząd i PO nawet w kryzysie się wyżywią