Jagiełło: sprawa kredytów frankowych wymaga nadzwyczajnego podejścia

  • PAP
opublikowano: 17-02-2021, 14:00
aktualizacja: 17-02-2021, 14:01

Rok 2021 upłynie pod presją rozwiązania kwestii kredytów frankowych - mówił prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło na środowej konferencji. Ta sprawa wymaga nadzwyczajnego, bezpiecznego podejścia, m.in. zwołania NWZA - dodał.

"Rok 2021 upłynie pod presją rozwiązania kredytów frankowych" - podkreślał Zbigniew Jagiełło, omawiając sytuację banku. Jak mówił, jeśli uda się zrealizować plany, to obecny rok powinien być "rokiem ugody w tej sprawie" i rozwiązania tego problemu, co umożliwi skokowy dalszy rozwój banku bez tego obciążenia.

Zbigniew Jagiełło, fot. Marek Wiśniewski
Zbigniew Jagiełło, fot. Marek Wiśniewski

"Dla nas to jest potencjalnie dobry rok, pozbycie się - jeżeli będzie taka decyzja akcjonariuszy - tych problemów związanych z frankami. (...) Chcemy wrócić do dobrego tempa wzrostu naszej rentowności, jakie mieliśmy w czasach przed pandemią, czyli zbliżenia się po rozwiązaniu problemów frankowych do ROE (stopa zwrotu z kapitału własnego) w okolicach 10 proc., natomiast to będziemy widzieli w najbliższych miesiącach, jak ten proces będzie się rozwijał" - powiedział prezes banku.

Jagiełło podkreślał, że sprawa kredytów frankowych "jest sprawą nadzwyczajną i wymaga nadzwyczajnego, bezpiecznego podejścia do tego procesu", m.in. zwołania Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy (NWZA).

Według banku, na 31 grudnia 2020 r. przeciw bankowi toczyły się 5 tys. 372 postępowania sądowe (na 31 grudnia 2019 roku: 1 tys. 645) dotyczące kredytów hipotecznych udzielonych w ubiegłych latach w walucie obcej o "wartości przedmiotu sporu 1 404 miliony zł (na 31 grudnia 2019 roku: 392 miliony zł), w tym jedno postępowanie grupowe, w którym liczba umów kredytowych wynosi 72".

Jak podano, chodzi przede wszystkim o roszczenia dot. stwierdzenia nieważności całości lub części umowy, albo o "zapłatę z tytułu zwrotu rzekomo nienależnego świadczenia w związku z abuzywnym charakterem klauzul walutowych".

"Żadna z klauzul stosowanych przez Bank w umowach nie została wpisana do rejestru klauzul niedozwolonych. Na liczbę pozwów wnoszonych przez klientów przeciwko Bankowi istotny wpływ ma intensywna kampania reklamowa kancelarii prawnych, która zachęca kredytobiorców do zlecania im -za wynagrodzeniem - usług prowadzenia spraw przeciwko bankom" - poinformował bank.

Jak przekazano, do 31 grudnia 2020 r. w sprawach przeciwko bankowi sądy wydały 75 prawomocnych orzeczeń (w tym 33 orzeczenia po 3 października 2019 roku). 48 z tych orzeczeń (w tym w 10 orzeczeń wydanych po 3 października 2019 roku) jest dla banku korzystnych. Bank wnosi skargi kasacyjne do Sądu Najwyższego od prawomocnych orzeczeń niekorzystnych dla banku.

"Trzymamy się rezerw na poziomie blisko 100 proc. tego, czego dotyczą pozwy sądowe. W bilansie mamy na kredyty walutowe hipoteczne blisko 10 mld różnego rodzaju buforów" - podkreślił Kozłowski.

Przedstawiciele banku omawiali podczas konferencji również propozycję szefa Komisji Nadzoru Finansowego Jacka Jastrzębskiego rozwiązania problemu kredytów walutowych, według której klienci banków mogliby się rozliczać z bankami tak, jak gdyby ich kredyty od początku były kredytami złotowymi, oprocentowanymi według odpowiedniej stopy WIBOR powiększonej o marżę.

W informacji o wstępnych niezaudytowanych skonsolidowanych wynikach finansowych Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego za IV kwartał 2020 r i 2020 r. napisano, że Grupa Kapitałowa wstępnie oszacowała wpływ na kapitały własne konwersji na zł (na warunkach zgodnych z propozycją Przewodniczącego KNF) całego portfela kredytów hipotecznych denominowanych i indeksowanych w walutach obcych. "Wyniósłby on według stanu na 31 grudnia 2020 roku około 6,1 – 6,7 miliarda zł, w tym 4,9-5,5 miliarda zł dla portfela ekspozycji czynnych, wobec nadwyżki funduszy własnych ponad obowiązujące minima regulacyjne w kwocie: 18,6 miliardów zł w odniesieniu do łącznego współczynnika wypłacalności oraz 20,5 miliardów zł w odniesieniu do współczynnika kapitału Tier 1"- czytamy. Jak dodano, wpływ oszacowano przy zastosowaniu średnich kursów NBP z 31 grudnia 2020 r.

"PKO BP ma bardzo solidną pozycję kapitałową i jest w stanie zaabsorbować ten element dotyczący wpływu przewodniczącego KNF" - ocenił wiceprezes banku Rafał Kozłowski.

Jak mówił, bank przeprowadził ankiety wśród klientów i w ramach pilotażu tego rozwiązania zawiera pilotażowe umowy z kilkudziesięcioma klientami. "Gdy ten pilotaż się zakończy, podsumujemy jego wyniki i wówczas rozważymy zaproponowanie akcjonariuszom odpowiednich decyzji poprzez zwołanie Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy. W kolejnym kroku będziemy mieli do czynienia z decyzją akcjonariuszy i potem bank będzie gotowy, oczywiście o ile wcześniejsze kroki zakończą się pozytywnymi decyzjami, do tego, żeby na masową skalę zaproponować ugody naszym klientom" - opisywał. Według przedstawicieli banku w tej fazie jest za wcześnie, by mówić, na kiedy zostanie zwołane NWZA.

Jak poinformował Zbigniew Jagiełło, zakończone już badanie klientów i ich skłonności do skorzystania z takiej wersji ugody pokazują, że ok. 70 proc. chciałoby skorzystać z takiego rozwiązania, 25 proc. zastanawia się i potrzebuje dodatkowych informacji, a 5 proc. jest sceptycznych.

Przedstawiciele banku nie chcieli komentować podczas konferencji możliwych scenariuszy związanych z wyznaczonym na 25 marca posiedzeniem Izby Cywilnej Sądu Najwyższego ws. zagadnień prawnych dotyczących kredytów walutowych, które powinno rozstrzygnąć najpoważniejsze kontrowersje, jakie ujawniły się na tle praktyki orzeczniczej w kwestii kredytów walutowych, w szczególności kredytów frankowych.

Jednak w informacji banku podano, że w ocenie Grupy Kapitałowej "orzecznictwo sądów powszechnych będzie zmierzać w kierunku społecznie akceptowalnych zasad wyłączających możliwość stosowania prawa w taki sposób, że kredytobiorcy, którzy zawarli umowy kredytów w złotych polskich, znaleźliby się w sytuacji, w której ponoszą rażąco większe obciążenia niż kredytobiorcy, którzy w tym samym czasie zawarli umowy kredytów w walutach obcych".

PKO Bank Polski jest podstawowym dostawcą usług finansowych dla wszystkich segmentów klientów, osiągając 18,4 proc. udziałów w rynku oszczędności, kredytów (17,6 proc.), w rynku leasingowym (11,2 proc.) oraz w rynku funduszy inwestycyjnych osób fizycznych (22,2 proc.). Posiada ponad 9,55 mln kart płatniczych.

W skład Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego wchodzi Bank jako jednostka dominująca oraz m.in.: PKO Bank Hipoteczny, PKO Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych; PKO BP BANKOWY PTE; PKO Leasing; PKO Życie Towarzystwo Ubezpieczeń.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane