Jaguar jedzie pod młotek

Rafał Białkowski
opublikowano: 12-06-2007, 00:00

Po Astonie Martinie Ford może sprzedać Premier Automotive Group odpowiedzialną w koncernie za marki luksusowe.

Po Astonie Martinie Ford może sprzedać Premier Automotive Group odpowiedzialną w koncernie za marki luksusowe.

Ford sprzedaje po kolei marki będące jego własnością. Powód: szuka gotówki w związku z kiepskimi wynikami w USA. W marcu pozbył się Aston Martina, teraz — jak twierdzą media brytyjskie —przyszedł czas na Premier Automotive Group (PAG), spółkę, w której skład wchodzą: Jaguar, Land Rover i Volvo.

Ford nie przyznaje się, ale zatrudnił już banki inwestycyjne Goldman Sachs, Morgan Stanley oraz HSBC. Ford rzekomo chce sprzedać tylko marki Jaguar i Land Rover, ale potencjalni kupcy właśnie nimi są zainteresowani.

Jednym z nich jest Alchemy Partners, brytyjski fundusz private equity, który trzy lata temu bezskutecznie zabiegał o przejęcie Rovera. Teraz chce dać za dwie firmy 16,7 mld zł (5,9 mld USD).

— Jakość Jaguara i Land Rovera bardzo poprawiły się w ostatnich latach. Wystarczy zmniejszyć produkcję i mamy sukces — mówi Jon Moulton, szef Alchemy Partners.

Kolejka chętnych jest dłuższa — spekulują brytyjskie media. Listę otwiera David James, który na początku roku kupił od DaimlerChryslera licencję na produkcję Smartów w Walii. Za nim jest Dave Richards, który w marcu odniósł sukces prowadząc kuwejckie konsorcjum do zakupu Aston Martina.

Poza nimi kupcem mógłby być Renault. Przedstawiciele francuskiego producenta zaprzeczają.

— Zakup Jaguara i Land Rovera nic nam nie da, przynajmniej na krótką metę — mówi Carlos Ghosn, szef Renault.

Na tym nie koniec. W zeszłym tygodniu do zakupu brytyjskich marek przymierzał się też Fiat. Rozmowy zostały przerwane, bo Włosi po przemyśleniu sprawy stwierdzili, że ich zdolność kredytowa nie pozwala na taki wydatek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Białkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu