Jaguar ponownie wskrzesza klasyka

Brytyjski koncern motoryzacyjny wznawia produkcję kolejnego kultowego modelu z przeszłości

Jaguar po raz kolejny próbuje namieszać nieco w pętli czasu i przenieść swoich klientów w przeszłość. Producent drogich sportowych samochodów wznawia produkcję legendarnego wyścigowego auta z lat 50. Auto zadebiutowało w ostatnim tygodniu podczas Salon Retromobile w Paryżu.

Zobacz więcej

REKIN NA TORZE: Wskrzeszony jaguar d-type ze względu na zastosowane elementy aerodynamiczne odrobinę przypomina rekina. Pod maską ma schowanych 250 KM — tyle wystarczyło, żeby w latach 1955-57 trzy razy wygrać słynny wyścig Le Mans. Fot. Jaguar

Dział o nazwie Jaguar Land Rover Classic Works wyprodukował w fabryce w Warwickshire pierwszy egzemplarz modelu d-type od ponad 60 lat. Firma planuje stworzyć 25 takich aut. Klientów na klasyczną konstrukcję nie zabraknie, więc Brytyjczycy już mogą liczyć zyski. Oryginalny model d-type był produkowany w latach 50. poprzedniego wieku. Samochód trzykrotnie wygrał 24-godzinny wyścig na torze w Le Mans. W 1955 r. Jaguar postanowił wyprodukować 100 egzemplarzy roadstera, ale zatrzymał się na 75.

Stąd pomysł, żeby w XXI wieku osiągnąć stawiany sobie kiedyś cel. Na pomysł kontynuowania produkcji klasyków Jaguar wpadł kilka lat temu. Sześciocylindrowy roadster dołączy do wskrzeszonych wcześniej modeli e-type i XKSS — pierwszy powstał w sześciu, a drugi w dziewięciu egzemplarzach.

Kupcy mogą wybrać specyfikację auta, bo w ofercie jest wersja „shortnose” z 1955 r. i „longnose” z 1956 r. Brytyjczycy wskrzeszają prawdziwego klasyka, który na aukcjach rozpala zmysły licytujących. „D-type jest wyjątkowy ze względu na rzadkość, wygrane w wyścigach i stylistykę nadwozia. Kształt auta był pod silnym wpływem najbardziej zaawansowanej technologii lotniczej tamtych czasów” — napisała Hannah Elliot z agencji Bloomberg.

Charakterystyczna płetwa umieszczona za siedzeniem kierowcy ciągle ma sporą wartość. Nie wiadomo, ile kosztuje d-type, ale ponoć może to być kwota sięgająca 1 mln GBP, czyli według obecnego kursu ponad 4,7 mln zł. Taka wycena bazuje na tym, ile Jaguar kasował za poprzednie kontynuacje modelowe, czyli e-type i XKSS. Wiele z dostępnych 25 samochodów zostało już sprzedanych, a jeśli wierzyć trendom z poprzednich modeli kontynuacyjnych Jaguara, pozostałe egzemplarze d-type znikną w mgnieniu oka — ostrzega brytyjski magazyn „Auto Express”. Bloomberg przypomina, że w zeszłym miesiącu na akcji Gooding & Co. w Arizonie wystawiony został stary egzemplarz d-type’a, należący kiedyś do Berniego Ecclestone’a, byłego szefa Formuły 1. Nikt jednak nie zdecydował się wyłożyć 12 mln USD. Dwa lata temu dom aukcyjny Sotheby’s sprzedał jednak d-type’a z 1955 r. za prawie 22 mln USD. Milion za nowego-starego klasyka to więc dla wielu prawdziwa promocja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Jaguar ponownie wskrzesza klasyka