Jak handel, to najlepiej w metropoliach

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 29-09-2009, 00:00

Metropolie czy małe miasta? Gdzie warto dziś stawiać nowe obiekty handlowe? Eksperci wskazują duże ośrodki.

Inwestorzy znów wzięli na cel duże miasta

Metropolie czy małe miasta? Gdzie warto dziś stawiać nowe obiekty handlowe? Eksperci wskazują duże ośrodki.

Warszawa, Poznań, Wrocław i Śląsk to obecnie najlepsze lokalizacje pod handlowe galerie. Rok temu eksperci prognozowali, że deweloperzy przeniosą się do mniejszych miast. Część dostosowała się do ich zaleceń i obecnie realizuje tam swoje projekty. Inni je zawiesili. Co zrobią teraz?

Optymizm to rzadkość

W połowie października firma TK Development otworzy Galerię Sandecja w Nowym Sączu. To pierwsze i centrum handlowo-usługowe w tym mieście o łącznej powierzchni 40 tys. mkw. pomieści blisko 100 sklepów i hipermarket.

Otwarcie galerii handlowej w Olsztynie zapowiada również Dariusz Miłek prezes spółki NG2 SA i twórca marki obuwniczej i sieci handlowej CCC. Przedsiębiorca ma już na koncie realizację centrum handlowego Cuprum Arena w Lubinie, mieście liczącym blisko 100 tys. mieszkańców.

Niezrażony spadkiem koniunktury planuje również kolejne inwestycje, w małych ośrodkach, m.in. wielofunkcyjne galerie handlowe w Toruniu, Olsztynie i Lesznie.

Nie wszyscy deweloperzy widzą swoją przyszłość tak optymistycznie.

Spółka Atrium European Real Estate właściciel budowanego w Lublinie centrum handlowego Felicity wstrzymała wszystkie swoje inwestycje w Polsce. Oprócz lubelskiej zamrożone zostały także inwestycje w Kaliszu i Gdyni.

Dlatego właśnie nie wiadomo jaki ostatecznie kształt będzie miała wspomniana już lubelska galeria Felicyty, realizowana przez spółkę. Na początku wartość inwestycji miała wynieść 450 mln zł, potem blisko 600 mln. Obecnie, z powodu trudności z pozyskaniem finansowania inwestor zdecydował się zmniejszyć powierzchnię obiektu tak, że zmieści się w nim o kilkadziesiąt sklepów mniej.

Same zalety

Pogorszenie koniunktury wpływa również na oceny ekspertów, którzy weryfikują swoje wcześniejsze prognozy. Ich zdaniem obecnie to duże miasta są najlepszą lokalizacją pod nowe inwestycje w sektorze handlowym. Powód? Duże chłonne rynki i większa siła nabywcza potencjalnych klientów, co minimalizuje inwestycyjne ryzyko.

Czynsze w obiektach handlowych w dużych ośrodkach również należą do najwyższych w kraju. W centrum Warszawy za wynajem lokalu trzeba zapłacić około 80 EUR za mkw. miesięcznie. Duże miasta są również najbardziej pożądaną lokalizacją dla nowych marek, wchodzących na polski rynek.

Najbardziej atrakcyjną lokalizacją pod nowe obiekty handlowe jest w dalszym ciągu stolica. Tutejszy rynek ma duży potencjał. Pojawiają się na nim również nowe możliwości. Nic dziwnego, bo według danych firm REAS i Jones Lang LaSalle statystyczny mieszkaniec Warszawy może przeznaczyć na zakupy w ciągu roku o ponad 60 proc. więcej niż wynosi średnia dla całej Polski.

Miasto ma, również tereny pod budowę nowych obiektów handlowych. Powodem jest systematyczny wzrost liczby ludności i postępująca rozbudowa niektórych dzielnic. Eksperci szczególną uwagę zwracają na Miasteczko Wilanów. Nowa dzielnica ma ogromny potencjał, powstają tu wciąż nowe osiedla mieszkaniowe. W ślad za nimi muszą pojawić się m.in. szkoły i sklepy. Zapotrzebowanie na takie obiekty z uwagi na docelową liczbę mieszkańców, która może wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy jest więc ogromne. Rozwiązaniem może być budowa lokalnego centrum handlowego.

Zapotrzebowanie na taki obiekt eksperci widzą również na Kabatach i Białołęce. Ich zdaniem dobrą lokalizacją są także Bielany. Budowa mostu Północnego sprawi, że w tej dzielnicy powstawać będą nowe osiedla.

Atrakcyjnym miejscem dla nowych inwestycji jest również Praga.

Dostrzegli to już deweloperzy. Do przyszłych wakacji na Gocławiu, pomiędzy ulicami Jana Nowaka-Jeziorańskiego, Emila Fieldorfa i Ostrobramską, wyrośnie hipermarket o powierzchni 8 tys. mkw. a przy nim powstanie również podobnej wielkości galeria handlowa. Inwestorem jest sieć Tesco.

Nie tylko Warszawa

Poza stolicą najbardziej pożądaną lokalizacją dla obiektów handlowych jest Poznań i to pomimo najwyższego nasycenia powierzchnią handlową w kraju. Zdaniem ekspertów zapotrzebowanie na powierzchnie handlowe w stolicy Wielkopolski jest wciąż bardzo duże, a podaż nie zaspokaja popytu. Rezultat? Galerie handlowe są wynajęte prawie w 100 proc.

Preferowaną lokalizacją pod nowe obiekty handlowe jest również Wrocław, w ubiegłych latach lider pod względem liczby oddanej do użytku powierzchni handlowej, która wyniosła łącznie blisko około 200 tys. mkw.

Nie tylko Poznań i Wrocław jest obecnie na celowniku inwestorów.

Według ekspertów warto dziś inwestować w nowe obiekty handlowe na terenie całej aglomeracji śląskiej, z powodu wielkości rynku i małego nasycenia powierzchnią handlową w regionie.

A inne miasta? Atrakcyjnych lokalizacji jest dużo. Przykładem nowych możliwości inwestycyjnych jest m.in. Łódź. W tym roku izraelska spółka Plaza Centers kupiła tutaj 55 tys. mkw. gruntu pod budowę centrum handlowo-rozrywkowego. Jego budowa prawdopodobnie ruszy pod koniec 2010 r. Deweloper obecnie stara się uzyskać pozwolenie na budowę. Budżet inwestycji wyniesie około 85 mln EUR. Powierzchnia nowego centrum handlowego wyniesie ok. 45 tys. mkw. To już druga inwestycja firmy w Łodzi. Powoli inwestorzy przygotowują więc nowe projekty. Trafią one jednak na rynek najwcześniej pod koniec przyszłego roku, czyli wtedy gdy zdaniem ekspertów ma przyjść ożywienie.

Agnieszka

Zielińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane