Jak na Ukrainę zareagują rynki w poniedziałek?

Ucieczka od ryzyka – tak generalnie określić można to, co w poniedziałek wydarzy się na rynkach finansowych. Im bliżej Krymu, tym ucieczka będzie szybsza. Niestety, także dla polskich aktywów.

Waluty

- Najmocniej ucierpi oczywiście hrywna, która w piątek odzyskała grunt po 20-procentowej, skazana jest na mocny spadek. Wyprzedaż rubla (w niedzielę wieczorem euro przekroczyło po raz pierwszy w historii 50 rubli, a zaraz potem 51) może pokazać władzom Rosji, że z rynkami będzie im trudniej niż z opanowaniem Krymu. Niestety, tym razem złoty się nie obroni. Nasze wyjątkowo dobra wśród „emerging” kondycja finansowa, pójdzie w zapomnienie. Większe wrażenie zrobi na inwestora status sąsiada Ukrainy. Wojowniczego sąsiada. Ciekawe, czy mocniej oberwie złoty, czy turecka lira, znacznie wyraźniej związana z Morzem Czarnym i mniejszością tatarską na Krymie. Euro straci do dolara, a najmocniej zachowywać będzie się jen (już zaczął we wczesnym handlu w Azji). W niedzielę późnym wieczorem złoty osłabił się już wobec dolara, franka i euro o blisko 1 proc. Śledź online>> 

Giełdy

- Najciekawiej i najbardziej dramatycznie powinno być w Moskwie. Gazprom, który nie ma ostatnio dobrej passy na giełdzie, może być głównym przegranym. Kapitał będzie uciekał z wszystkich giełd rynków wschodzących, najchętniej w stronę m.in. amerykańskich obligacji. Skala ucieczki na poszczególnych parkietach może być zależna od danych makro – na większości rynków poznamy indeksu PMI dla sektora przemysłu, a w USA jeszcze indeks ISM. Ciekawe, co pokaże PMI dla Rosji. Im będzie gorszy, a kondycja tej gospodarki jest obecnie słaba, tym gorzej dla mocarstwowych planów Putina.
Na rynkach rozwiniętych reakcja giełd powinna być wyważona. W krajach arabskich spadki w niedzielę nie przekraczały 1 proc. Podobnie sygnalizują futures na główne światowe indeksy.

Surowce

Zyskiwać musi złoto, tradycyjny bezpieczny obiekt inwestycyjny. Podrożeje ropa i gaz, bo zawsze drożeją, gdy rośnie niepewność, zwłaszcza w państwach dostarczających znaczną część światowej podaży energii. Na szczęście rola Ukrainy jako państwa tranzytowego jest obecnie znacznie mniejsza niż kilka lat temu.

Jak zwykle, aktualne doniesienia z rynków na pb.pl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Jak na Ukrainę zareagują rynki w poniedziałek?