Czytasz dzięki

Jak poradzić sobie z problemami z płynnością finansową?

opublikowano: 28-04-2020, 13:18

Zachowanie płynności finansowe jest kluczowe nie tylko dla bezpieczeństwa firm, ale również osób prywatnych. Szczególne wyzwania w tym zakresie towarzyszą kryzysowi wywołanemu przez pandemię COViD-19.

Brak możliwości regulowania swoich zobowiązań to sytuacja, w której w związku z kryzysem nagle znalazło lub znajdzie się wielu przedsiębiorców i konsumentów. Niestety nikt nie był w stanie odpowiednio przygotować się na taki scenariusz. Lockdown gospodarki wywołał efekt domina: skutki pandemii odczuje każda branża i niemal każda organizacja, siłą rzeczy wpłynie również na zasobność portfeli pracowników. Rosnąca liczba zawieszanych lub likwidowanych działalności oraz masowe zwolnienia dają sporo powodów do niepokoju. Dodatkowo trudno o dalekosiężne prognozy, a scenariusze ekonomistów i analityków znacząco się od siebie różnią. W każdym przypadku zachowanie płynności finansowej powinno być jednak kluczowe dla wszystkich osób i firm obecnych na rynku. Bierność nie jest również wskazana w sytuacjach, w których zachowanie płynności nie będzie możliwe. Może się to wiązać nie tylko z problemami finansowymi, ale również odpowiedzialnością karną.

Zobacz więcej

Designed by Freepik

Płynność finansowa: zdolność do regulowania zobowiązań

Chociaż chętnie posługujemy się pojęciem płynności w odniesieniu do finansów firmowych czy osobistych, nie zawsze jesteśmy w stanie dokładnie określić, czym jest. Często łączymy ją również z niewypłacalnością, niekiedy stosując oba terminy zamiennie. Choć są ze sobą powiązane, nie należy ich mylić, odnoszą się bowiem do dwóch różnych sytuacji. Płynność finansowa to zdolność do regulowania bieżących zobowiązań. Dotyczy więc np. aktualnej możliwości opłacania faktur, rachunków, rat leasingu czy kredytów. Wypłacalność a właściwie jej brak, czyli niewypłacalność, jest nieco bardziej sformalizowana, odniesienie do niej znajdziemy m.in. w Ustawie „Prawo upadłościowe” i jest to przesłanka do ogłoszenia upadłości. Dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, a więc zalega z regulacją płatności dłużej niż 3 miesiące lub stan zobowiązań przekracza wartość majątku przez czas dłuższy niż 24 miesiące. 

Płynność jest najważniejsza

Brak płynności może finalnie doprowadzić do bankructwa, często jednak występuje okresowo i wynika np. z powstania zatorów płatniczych czy chwilowego spadku obrotów. Poważny problem powstaje, jeżeli stan ten powtarza się coraz częściej lub utrzymuje się przez dłuższy czas. Pierwsze konsekwencje braku płynności finansowej obserwujemy na długo przed niewypłacalnością. Utracenie zdolności do regulowania zobowiązań wobec innych podmiotów albo własnych pracowników wpływa na perspektywy biznesowe i reputację podmiotu. Może się okazać, że przedsiębiorstwa – w obawie o nieotrzymanie płatności w terminie – nie będą chciały z nami współpracować albo zdecydują się na zaoferowanie zdecydowanie gorszych warunków. 

Oczywiście jeszcze większym problemem będą opóźnienia w regulowaniu zobowiązań kredytowych czy leasingowych. W ten sposób łatwo znaleźć się w rejestrach dłużników, zszargać swoją reputację i  uniemożliwić lub znacząco utrudnić sobie drogę do otrzymania wsparcia finansowego w przyszłości. Trafienie do baz znacząco zmniejsza także perspektywy biznesowe: w przypadku braku pomyślnej weryfikacji część partnerów zrezygnuje z usług nierzetelnego przedsiębiorstwa.

Konsumenci również tracą płynność

Problemy z płynnością finansową dotyczą nie tylko przedsiębiorców, ale również konsumentów. W ich przypadku przebiega to w niemal bliźniaczy sposób i ma podobne konsekwencje, chociaż oczywiście występują na rynku w zupełnie innej roli. Do powstania problemów z płynnością może doprowadzić utrata całości lub części dochodu, niespodziewane wydatki (które mogą wiązać się zarówno z nierozsądnym gospodarowaniem finansami, jak i np. problemami zdrowotnymi czy rodzinnymi) albo utrata kontroli nad stanem zadłużenia. Jeżeli w wyniku problemów z płynnością zaniechamy obowiązku spłaty kredytów czy rachunków, również możemy trafić do baz BGK czy KRD, co wpłynie nie tylko na bieżący okres, ale również naszą przyszłość. Może okazać się, że zaciąganie kredytów i pożyczek, w tym zakupów ratalnych, w przyszłości będzie bardzo utrudnione, a oprócz faktycznych kosztów z tytułu zadłużenia będziemy musieli jeszcze borykać się z dodatkowymi wyzwaniami związanymi z windykacją.

Racjonalne decyzje w walce o płynność

Chociaż wydaje się to niezwykle trudne, w obliczu problemów związanych z utratą płynności finansowej należy przede wszystkim zachować spokój i podejmować racjonalne działania. To zagadnienie jest bardzo rozbudowane i wymaga kompleksowego podejścia oraz sporej wiedzy. Doskonałym sposobem na uzupełnienie informacji w tym zakresie będą webcasty "Pulsu Biznesu", poświęcony problematyce odpowiedzialności finansowej i sposobom na utrzymanie płynności w trudnych czasach, z którymi wszyscy musimy się mierzyć.

Jak radzić sobie z brakiem płynności?

Problemy z płynnością finansową oraz potencjalne sposoby na wyjście z kryzysowej sytuacji zawsze należy rozpatrywać indywidualnie, uwzględniając przy tym charakterystykę konkretnego przedsiębiorstwa lub konsumenta. Istnieje jednak zbiór uniwersalnych rad, które warto jak najszybciej wcielić w życie, aby jak najlepiej radzić sobie z brakiem płynności:

Renegocjowanie warunków płatności: najgorszym scenariuszem w przypadku stwierdzenia utraty zdolności spłat zobowiązań jest unikanie kontaktu z wierzycielami. Wprawdzie może dać to doraźny efekt, jednak długofalowo przełoży się na pogorszenie sytuacji i osłabi pozycję negocjacyjną. Wypracowanie porozumienia z podmiotami, którym zalegamy z płatnościami, nie zawsze jest trudne: im w końcu również zależy na odzyskaniu swoich środków. Jest to jak najbardziej możliwe zarówno w przypadku przedsiębiorców, jak i konsumentów.

Restrukturyzacja kredytów: renegocjacja warunków umowy jest możliwa nie tylko w przypadku zobowiązań wobec innych podmiotów. Możemy również postarać się o restrukturyzację spłacanych kredytów. Wypracowanie kompromisu z bankiem, zakładającego np. wydłużenie okresu spłaty, może pozwolić nam na uzyskanie znacznych oszczędności w najbardziej kryzysowym momencie. Jednocześnie jednak wpłynie na zwiększenie wartości całego zobowiązania.

Wakacje kredytowe: kolejną opcją pozostającą do dyspozycji kredytobiorców są wakacje kredytowe. W zależności od zapisu w umowie, umożliwiają – w standardowych warunkach – odroczenie spłaty raty kapitałowej lub kapitałowo-odsetkowej. W dobie koronawirusa banki wyszły jednak naprzeciw oczekiwaniom kredytobiorców znajdujących się w problemach i umożliwiły im zawieszenie spłaty na okres od 3 do nawet 6 miesięcy.

Poszukiwanie dodatkowych źródeł finansowania: oczywiście najprostszym sposobem na utrzymanie płynności finansowej będzie zwiększenie przychodów przy jednoczesnej redukcji kosztów. Najefektywniejsze będą więc działania prewencyjne. Podczas pandemii koronawirusa dobrym rozwiązaniem może okazać się skorzystanie z propozycji w ramach tarczy antykryzysowej. Pozyskane w ten sposób środki umożliwią zachowanie płynności i przetrwanie najtrudniejszego momentu.

Skorzystanie z faktoringu: jeżeli przyczyną braku płynności są zatory płatnicze, dobrym rozwiązaniem może okazać się skorzystanie z faktoringu. Podjęcie współpracy z odpowiednim podmiotem w tym zakresie umożliwi odmrożenie środków i jednoczesne odciążenie pracowników, którzy zajmują się działaniami windykacyjnymi.

Różne podejście do płynności finansowej

Weryfikacja płynności finansowej należy do jednego z głównych obowiązków osób zajmujących się finansami przedsiębiorstwa. Zasadniczo możemy wyróżnić w tym aspekcie dwa modele: statyczny, opierający się w głównej mierze na bilansie zysków i strat, oraz dynamiczny, wykorzystujący dane z przepływów pieniężnych. W każdym przypadku najważniejsze będzie określenie bieżącej płynności finansowej, a więc zdolności do wywiązywania się z aktualnych zobowiązań. Rachunek sam w sobie jest wyjątkowo prosty: wystarczy podzielić posiadane aktywa obrotowe przez bieżące zobowiązania. Im wyższy wynik otrzymamy, tym lepsza sytuacja przedsiębiorstwa i większa zdolność do wywiązywania się ze zobowiązań. Aby kontrolować stan finansów, warto jednak porównać go z analogicznym okresem w innych latach oraz średnimi dla konkretnej branży. Trzymanie ręki na pulsie i stałe monitorowanie wyników przedsiębiorstwa to najlepszy sposób na uniknięcie problemów z brakiem płynności finansowej.

Autor: Paweł Łaniewski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane