Jak przechytrzyć arcymistrzów

Katarzyna Płaczek
14-03-2005, 00:00

Wydaje się, że rynek akcji zaakceptował większe ryzyko polityczne. Choć główni gracze z pewnością zwiększyli czujność, to jednak pozostają na rynku i starają się realizować wcześniejszą strategię wzrostów WIG20 powyżej 2100 pkt. Odwrót z tego poziomu zapoczątkowało zamieszanie związane z premierem Markiem Belką. Miniony tydzień służył głównie odbudowywaniu nadwątlonej tym faktem pozycji byków. Patrząc na obecny poziom WIG20 wydaje się, iż radzą sobie one dość dobrze i nie dają jeszcze za wygraną. Przeciwności się co prawda mnożą, bo obok lokalnej niepewności politycznej dochodzą globalne czynniki, jak np. ceny ropy. Jednak mimo to wycena WIG20 nadal waha się między 2000-2100 pkt.

Można więc zakładać, że mimo niesprzyjających okoliczności byki przynajmniej spróbują jeszcze raz zaatakować ostatni szczyt i doprowadzić do wybicia. O tym, czy im się to uda, może zdecydować atmosfera na rynku walutowym, gdzie najmniejsze nawet osłabienie złotego wzmaga obawy przed wychodzeniem zagranicy z polskiego rynku. Oczywiście nie sposób przecenić tego wskaźnika. Jednak zagraniczni inwestorzy są znani z tego, że jeśli redukują swoje pozycje w akcjach, robią to w sposób agresywny. Na razie nic takiego się nie zdarzyło.

Patrząc zaś obiektywnie na sytuację na rynku akcji, trudno jest wskazać przesłanki, które mogłyby zostać uznane za fundament do dalszych wzrostów. Nie ma natomiast problemów z mnożeniem argumentów przeciw nim. Do takich zaliczyć możemy z pewnością ostrzeżenie Komisji Europejskiej o weryfikacji prognoz wzrostu PKB w tym roku. I nie jest to już jakaś drobna korekta, ale obniżenie prognozy o blisko 1 proc. (z 4,9 proc. do 4 proc.). Czyżby więc efekt związany z wejściem do UE był tak krótkotrwały? Niestety, jest to prawdopodobne, gdyż zdecydowanych reform, jak dotychczas nie było, tak raczej nie będzie, niezależnie od terminu wy- borów. Dlatego też nie można zapo- minać o zagrożeniu płynącym z tych faktów.

Biorąc to pod uwagę inwestowanie obecnie w akcje z nastawieniem długofalowym wydaje się nierozważne. Tym bardziej że przy obecnych poziomach ryzyko jest już dość wysokie. Wiedząc zatem, iż stąpamy po dość niepewnym gruncie, można szukać okazji do pomnażania kapitału wraz z pokonaniem ostatniego szczytu, czyli 2118 pkt. Wówczas otrzymamy sygnał, potwierdzający dotychczasowy trend. To powinien być decydujący argument do krótkoterminowego, spekulacyjnego kupna akcji. Gdy to nastąpi, trzeba jednak mieć nadal oko na kurs złotego, by w euforii wywołanej powrotem byków niczego nie przegapić i nie dać się złapać arcymistrzom dystrybucji. Oni lubią zaskakiwać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Jak przechytrzyć arcymistrzów