Jak rozmawiać z dziennikarzami

Piotr Lignar
26-07-2006, 00:00

Do mojej firmy zadzwonił dziennikarz i chciał ze mną rozmawiać. O naszą działalność pytał także pracownika, który odebrał telefon. Czy muszę z nim rozmawiać? I czy miał prawo przepytywać pracownika?

- Art. 4 ustawy Prawo prasowe stanowi jednoznacznie, że przedsiębiorcy są zobowiązani do udzielania prasie informacji. Jednak nie jest tak, żeby z dziennikarzem musiał pan rozmawiać natychmiast, gdy ten tego zażąda i na warunkach, jakie on określi. Nie ma pan też obowiązku odpowiadania na każde pytanie. Dziennikarz ma prawo zażądać informacji, ale tryb ich udzielania, forma, czas i zakres zależą od obu stron. Radzę jednak przyjąć postawę „ostrożnej przychylności”. Przychylności — bo dzięki tak szerokiemu kanałowi komunikacji, jakim są media, możemy wiele zyskać, a ostrożności — bo nadmiar informacji i skłonność dziennikarzy do efektownych uproszczeń może przysporzyć firmie kłopotu.

Co to jest autoryzacja? Udzieliłem wywiadu dziennikarzowi i poprosiłem o autoryzację, a on przysłał mi jedynie wyrwane z kontekstu fragmenty wypowiedzi. Treść artykułu opartego na rozmowie ze mną poznałem dopiero po publikacji. Czy dziennikarz miał prawo tak postąpić?

- Tak. Zgodnie z art. 14 p. 2 ustawy Prawo prasowe „dziennikarz nie może odmówić osobie udzielającej informacji autoryzacji dosłownie cytowanej wypowiedzi...”. Ten wymóg został spełniony. Przypuszczam, że problem polega na nieporozumieniu. Pan sądził, że udziela wywiadu, dziennikarz zaś potraktował tę rozmowę jedynie jako źródło informacji pomocne w przygotowywaniu artykułu. Nie był zatem zobligowany do pokazywania go panu w całości przed publikacją.

Prowadzę małą firmę usługową. Znajomi namawiają mnie na zrobienie konferencji prasowej. Czy to ma sens i jaki pociągnie za sobą koszt?

- Tak, ma sens, a wcale nie musi być drogie. Nie powinien przyjmować pan dziennikarzy wystawnie. Mogliby to odebrać jako próbę korupcji. Radzę przyjąć ich w siedzibie firmy, skromnie, kawą lub herbatą. Odradzam kosztowne upominki — najwyżej upominki reklamowe. Kluczem do powodzenia jest temat spotkania, materiały, które powinni dostać, to, co zobaczą na miejscu, i sposób rozmawiania z nimi. Tematem może być tylko coś, co pozytywnie odbiega od normy (nowa technologia, nietypowa organizacja pracy lub wyjątkowy sposób uzyskiwania rzeczywiście wysokiej jakości). Wszystko trzeba zawrzeć w krótkich tekstach, które nie mają udawać publikacji, a być jedynie ich surowcem. Dobrze, jeżeli wizyta będzie ilustrowana jakimś pokazem lub zwiedzaniem — np. zaplecza, warsztatu itd. A zyski? Są nimi publikacje — jedno z najbardziej wiarygodnych narzędzi budowania wizerunku firmy.

Piotr Lignar, właściciel agencji PR, wykładowca w WSPiZ oraz na UW

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Lignar

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Jak rozmawiać z dziennikarzami