Jak się popełnia malownicze samobójstwo

Kazimierz Krupa
13-02-2004, 00:00

Zdaje się, że instrukcję „jak popełnić wyjątkowo malownicze samobójstwo” postanowił pokazać nam polski przemysł zbrojeniowy, szczególnie niefortunnie reprezentowany przez PHZ Bumar. Bumar z finezją właściwą dawnym centralom handlu zagranicznego i wdziękiem słonia w składzie porcelany porusza się po wyjątkowo drażliwym rynku broni.

Nikt nie ma chyba wątpliwości, że z przetargiem na dostawy dla armii irackiej, który wygrało konsorcjum Nour USA, nie wszystko było w porządku. Zapewne można nawet zaryzykować stwierdzenie, że wygrane konsorcjum nie jest w stanie, na uzgodnionych warunkach, zrealizować zamówienia. No i dobrze, bo z tego wynika — to, i tylko to — że na tej transakcji można jeszcze zarobić. Nic więcej.

Bumar natomiast, miast wyciągnąć wnioski z przegranej, udaje cnotliwą, pierwszą naiwną, skrzywdzoną panienkę. A jego szefowie są gwiazdami prasy, radia i telewizji. Jeszcze trochę popławią się w blasku sławy, a będą mieli całkowitą pewność, że nikt, nigdy, niczego od nich nie kupi. Nawet kapiszona, nie tylko broni i wyposażenia wojskowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kazimierz Krupa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Jak się popełnia malownicze samobójstwo