"Jak się to rozpieprzy, to naprawdę nie będzie żadnej tragedii"

opublikowano: 28-05-2012, 09:15

Tak o ewentualnym bankructwie Grecji mówi w rozmowie z "Newsweekiem" znany ekonomista Robert Gwiazdowski.

Zobacz więcej

Robert Gwizdowski, fot. Marek Wiśniewski

Jego zdaniem obecna sytuacja jest bardzo podobna do tej w 1988 r.

- Pewne procesy już się zaczęły i nikt nie jest w stanie ich zatrzymać. Wtedy komuna sobie poszła, a my zaczęliśmy zarabiać, ale krótko, bo przyszła komuna  z ludzka twarzą, czyli socjaliści. I przepędzili wszystkich handlarzy z Marszałkowskiej, z ich łóżkami polowymi, bo powiedzieli, że to jest nieestetyczne – przekonuje.

A gdzie tu analogia do dzisiejszych czasów?

- Taka, że jak się to rozpieprzy, to naprawdę nie będzie żadnej tragedii, zwłaszcza w Polsce. Bo ja rozumiem, że Niemcy mogą mieć problem, czy Francuzi, rozpieszczone gnuśne koty, ale my, dachowce? Spokojnie, damy sobie radę – uspokaja ekonomista.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KŁ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / "Jak się to rozpieprzy, to naprawdę nie będzie żadnej tragedii"