Jak umarł Keynes (WYKRES DNIA)

JKW
opublikowano: 28-11-2012, 11:23

Zwiększmy dług publiczny, a gospodarka przyspieszy? To już historia. Jeden pożyczony dolar przyczynia się do wzrostu gospodarczego 50 razy mniej niż 60 lat temu.

- Niektórzy ekonomiści wciąż wierzą w to, że wydatki rządowe mogą przysłużyć się do wzrostu gospodarczego.  W rzeczywistości jednak wraz z rosnącym zadłużeniem zmniejsza się efektywność pożyczonych pieniędzy - przekonuje Michal Valentík, główny strateg inwestycyjny Generali PPF Invest.

Zobacz więcej

Wpływ wydatków rządowych finansowanych długiem na wzrost gospodarczy

Analityk policzył, jaki konkretnie na przestrzeni ostatnich dekad był wpływ rządowych wydatków w USA na koniunkturę gospodarczą. Wyniki są bardzo zaskakujące. W latach 1947-1952 każdy pożyczony dolar wytworzył w gospodarce kolejnych 4,61 USD. Czyli wydatki rządowe - dzięki efektom mnożnikowym - wytworzyły w całym systemie gospodarczym prawie pięciokrotnie popyt. Dziś jest ten zwrot to zaledwie 8 centów, czyli rządowe wydatki prawie nie wytwarzają dodatkowego dochodu.

 

- Z  rosnącym długiem skorelowany jest spadek wzrostu PKB, czyli im więcej rząd pożycza pieniędzy, tym mniejszy ma to wpływ na koniunkturę. Gdyby tak się nie działo to Japonia, która już od dwudziestu lat ma gigantyczne wydatki rządowe i inwestycje, byłaby najszybciej rozwijającym się krajem na świecie – a tak nie jest - przekonuje Michal Valentik.

Jak twierdzi, dług może być dobrym sługą, ale też złym panem. Gdy gospodarka nie jest zadłużona, każdy pożyczony dolar może przysłużyć się do stabilnego wzrostu gospodarczego. Rosnące zadłużenie gospodarstw domowych, spółek i sektora publicznego sprawia, że wskaźnik efektywności wydatków pokrywanych długiem spada.

- Aktualna sytuacja w Europie, USA i Japonii wskazuje, że wyższe zadłużenie nie jest już efektywne. Wręcz przeciwnie - jest kontraproduktywne. Powinni to sobie uświadomić nie tylko politycy, ale także niektórzy ekonomiści, którzy dogmatycznie wspierają ideę, że coraz większymi wydatkami można „przyczynić się“ do wzrostu gospodarczego i stabilności - uważa strateg Generali PPF Invest.

 

John Maynard Keynes (1883-1946) to brytyjski ekonomista, twórca teorii interwencjonizmu państwowego. W reakcji na wielki światowy kryzys gospodarczy lat 30. nawoływał do zwiększania wydatków publicznych, aby ożywić wzrost gospodarczy. Keynes jest obecnie symbolem luźnej, ekspansywnej polityki fiskalnej jako recepty na kryzys.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Jak umarł Keynes (WYKRES DNIA)