Jak wygląda zarządzanie funduszami obligacji korporacyjnych?

JAG
opublikowano: 20-03-2012, 00:00

BEATA KIELAN

prezes GO TFI

Zanim zarządzający podejmie decyzję o kupnie obligacji, przechodzą one drobiazgową analizę scoringową. Spółki, których obligacje znajdują się w portfelu, muszą charakteryzować się stabilnym cash flow, wysoką marżą na sprzedaży, wysokim ROE i wypracowanym zyskiem. Natomiast wartość zabezpieczenia w chwili emisji musi przewyższać wartość emisji obligacji o co najmniej 100 proc. Portfele zabezpieczone mają niskie prawdopodobieństwo defaultu, czyli niewypłacalności emitenta. Oczywiście bierzemy również pod uwagę charakter zabezpieczenia. Jest to bardzo ważne. Jeżeli zabezpieczenie będzie wyłącznie na akcjach spółki, może być mniej skuteczne.

MICHAŁ FERENC

zarządzający funduszami Idea TFI

Przy wyborze emitenta przeprowadzana jest analiza scoringowa, czyli próba pomiaru ryzyka. Przypisuje się odpowiednie miary punktów do danych wskaźników rentowności, płynności, zadłużenia przedsiębiorstwa, które składają się na ogólną całość. W umiarkowany sposób zabezpiecza to przed niewypłacalnością spółki. Ponieważ jednak robimy to przed inwestycją na np. 3 lata, po podjęciu decyzji i kupnie obligacji, możemy jedynie obserwować, co dzieje się w firmie (na podstawie raportów kwartalnych, publikowanych i tak z opóźnieniem). Zarządzający nie mają możliwości wyjścia, bo jeśli w spółce będzie działo się źle, to i tak nikt tej obligacji nie odkupi. Dlatego też analiza scoringowa jest istotna na etapie zakupu, ale nie chroni przed pogorszeniem się sytuacji w przedsiębiorstwie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JAG

Polecane