Jak zadbać o przyszłą emeryturę

MATERIAŁ PARTNERA DM BOŚ: GRZEGORZ ZIOBRO, menedżer portfeli, Dom Maklerski BOŚ
opublikowano: 29-11-2016, 22:00

Wysokość naszej emerytury będzie zależała w dużej mierze od wyborów dokonywanych już teraz

Możliwość kolejnej reformy systemu emerytalnego w Polsce sprawia, że ponownie głośno mówi się o tym, w jaki sposób powinniśmy podejść do sprawy przyszłych emerytur. Nie chodzi nawet o to, czy będziemy pracować do 65. roku życia czy dłużej lub czy będzie można dorabiać sobie na emeryturze czy też nie. Choć, oczywiście, są to bardzo ważne kwestie, które mają bezpośrednie przełożenie na wysokość naszej przyszłej emerytury. Nowością w proponowanych zmianach jest zwrócenie bacznej uwagi na pobudzenie III filaru systemu emerytalnego, czyli indywidualnych kont emerytalnych IKE/IKZE. Wreszcie rząd na poważnie zauważył, że sam powszechny system emerytalny nie jest w stanie zapewnić godnego poziomu życia na emeryturze. Konieczne jest zachęcenie każdego z nas do dodatkowego inwestowania w przyszłą emeryturę. Pomysł nie jest nowy, gdyż na świecie taki dodatkowy system emerytalny funkcjonuje w wielu krajach (np. plan 401k w USA). Kluczem do tego, aby taki plan odniósł sukces, jest m.in. system zachęt podatkowych, które skłoniłyby do odkładania i inwestowania części składki emerytalnej oraz wsparcie takich działań ze strony pracodawców.

Ile wyniesie emerytura   

19,52 proc. z naszego wynagrodzenia brutto to składka emerytalna. Oznacza to, że aby nasza emerytura równa była ostatniemu miesięcznemu wynagrodzeniu, należałoby pracować pięć razy dłużej, niż pobierać emeryturę. Według danych GUS, po przejściu na emeryturę w wieku 65 lat średnie dalsze trwanie życia mężczyzn i kobiet w Polsce to 212 miesięcy — średnie, gdyż kobiety statystycznie żyją kilka lat dłużej. W przypadku przejścia na emeryturę w wieku 60 lat (dotyczy kobiet) średnia dalsza długość życia wynosi 256 miesięcy. Dodajmy do tego, że przeciętna długość życia zwiększa się co 10 lat średnio o 2 lata. Jest to bardzo istotne dla osób, które przejdą na emeryturę za 20 lat, gdyż przeciętny czas życia będzie dłuższy o około 50 miesięcy niż dziś, czyli o ponad 20 proc. To podstawowy powód, dlaczego dziś powinniśmy płacić większą składkę emerytalną lub pracować dłużej i tym samym zachować porównywalne procentowo świadczenie emerytalne do tego, jakie mają dzisiejsi emeryci.

Dlatego warto

Już niewielkie wydłużenie czasu pracy (o 2 lata) powoduje, że wysokość przyszłej emerytury wzrasta o kilka punktów procentowych w stosunku do poziomu naszego ostatniego wynagrodzenia. Wynika to z przejścia na emeryturę w późniejszym wieku niż ustawowy, a tym samym krótszym czasem pobierania emerytury. Spróbujmy przeanalizować sytuację przyszłego emeryta, pana Kowalskiego. Według danych GUS za 2015 r., mediana wynagrodzeń w naszym kraju wyniosła 3292 zł brutto. Oznacza to, że połowa Polaków zarabia powyżej, a druga połowa poniżej tej kwoty. Stopa zastąpienia na poziomie 40 proc. oznacza, że dzisiejszy emeryt miałby do dyspozycji tylko 1317 zł brutto. Aby wyrównać poziom dochodów do ostatniej pensji, jego emerytura powinna być wyższa o 150 proc. Załóżmy, że po uwzględnieniu 2,5-procentowej rocznej inflacji za 30 lat nasz pan Kowalski powinien zarabiać około 6900 zł brutto. Wówczas jego emerytura z ZUS winna się kształtować na poziomie 2760 zł. Inwestowanie na emeryturę w ramach kont IKE/IKZE zapewnia możliwość skorzystania z ulg podatkowych. Podstawową zachętą do oszczędzania w ramach rachunków IKE jest zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych pod warunkiem spełnienia warunków zgodnie z ustawą i dokonaniu wypłaty dopiero po osiągnięciuwieku emerytalnego. Podobną zachętę mamy w przypadku rachunków IKZE, gdzie całą składkę roczną (obecnie maksymalnie 4866 zł) możemy odliczyć od podstawy opodatkowania (18 lub 30 proc.), a w momencie wypłaty pieniędzy zostaną one obciążone podatkiem w wysokości 10 proc.

Najważniejsza jest konsekwencja

Cóż więc pan Kowalski mógłby zrobić, aby jego prognozowana emerytura była bliska poziomowi ostatniego wynagrodzenia? Gdyby w trakcie swojego życia zawodowego (30 lat) oszczędzał po 500 zł miesięcznie (6000 zł rocznie) i inwestował te pieniądze np. na giełdzie, to przy założeniu 8 proc. średniej rocznej stopy zwrotu z rynku akcji jego aktywa w momencie przejścia na emeryturę wyniosą około 735 tys. zł. Dlaczego 8 proc.? Tyle średniorocznie zyskiwał indeks akcji WIG w ostatnich 20 latach. Wypłacając pieniądze systematycznie przez 262 miesiące (zakładana przyszła długość życia po przejściu na emeryturę), da to dodatkowe 3640 zł miesięcznie (w sumie 6400 zł miesięcznie) i tym samym znacząco zbliży się do poziomu ostatniego wynagrodzenia.

Najlepszym sposobem na to, aby cieszyć się wyższą emeryturą, jest dodatkowe oszczędzanie lub inwestowanie na przyszłą emeryturę. Możemy wykorzystać w tym celu dostępne mechanizmy ulg podatkowych IKE/IKZE bądź też wszelkie inne dostępne możliwości (lokaty bankowe, fundusze inwestycyjne, indywidualny zakup akcji, inwestycje w nieruchomości, a nawet w złoto czy dzieła sztuki). Oczywiście inwestowanie aktywów gromadzonych na emeryturę wymaga wiedzy i doświadczenia. Tym bardziej jeśli ich część może być lokowana na rynku kapitałowym.

Wyjątkowa oferta

Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom, Dom Maklerski BOŚ uruchomił unikalną usługę zarządzania aktywami zgromadzonymi na rachunkach IKE i IKZE — amIKE. Przyszli emeryci nie muszą już sami martwić się o przyszłość i samodzielnie podejmować decyzji inwestycyjnych. W ramach nowej usługi amIKE wystarczy posiadać rachunek IKE lub IKZE w DM BOŚ lub założyć taki rachunek, aktywować usługę zarządzania amIKE. Dzięki elektronicznej aktywacji usługi oraz bieżącemu podglądowi stanu aktywów usługa amIKE zapewnia komfort i kontrolę nad kapitałem powierzonym w zarządzanie profesjonalnym specjalistom. W ramach usługi amIKE DM BOŚ oferuje 4 strategie o różnym stopniu ryzyka inwestycyjnego i różnym sugerowanym horyzoncie inwestycyjnym zależnym od okresu do emerytury. Dzięki temu każdemu klientowi będziemy mogli zaproponować odpowiednią dla niego strategię inwestycyjną. W każdej chwili klient będzie miał możliwość zmiany strategii lub rezygnacji z usługi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MATERIAŁ PARTNERA DM BOŚ: GRZEGORZ ZIOBRO, menedżer portfeli, Dom Maklerski BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Jak zadbać o przyszłą emeryturę