Jak zagarnąć spółkę, nie wydając ani grosza

Albert Stawiszyński
12-10-2006, 00:00

Przedsiębiorca przejmuje spółkę, a później umarza część jej udziałów lub akcji. Dzięki temu może odzyskać pieniądze wyłożone na realizację przejęcia.

Przykładowy schemat transakcji wygląda tak: Kowalski zamierza przejąć dobrze prosperującą spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością działającą w branży spożywczej. W tym celu zaciąga w banku kilka milionów kredytu. Nabywa za nie pakiet kontrolny upatrzonej spółki. Co zrobić, aby te pieniądze odzyskać i spłacić kredyt, ale nie stracić kontroli nad firmą? — zastanawia się Kowalski.

Na dobry pomysł wpada jeden z jego współpracowników. Podpowiedział Kowalskiemu, że jego udziały może odkupić spółka i następnie je umorzyć. Odzyskane w ten sposób przez Kowalskiego pieniądze wystarczą na spłacenie kredytu bankowego. Dzięki temu nadal w jego rękach pozostaje większościowy pakiet udziałów, z pomniejszonym co prawda majątkiem spółki, ale z osiągniętym celem, jakim było zdobycie nad nią kontroli. Przy sprzyjających okolicznościach przejęcie nie powinno Kowalskiego nic kosztować.

Oferta dla wszystkich

Dla realizacji takiego planu można wykorzystać instytucję dobrowolnego umorzenia udziałów (w spółce z o.o.) lub akcji (w spółce akcyjnej).

— Aby można było ją zastosować, konieczne jest odpowiednie postanowienie umowy lub statutu spółki, dopuszczające taką procedurę. Ponieważ umorzenie udziałów lub akcji odbywa się już po przejęciu spółki, można uzupełnić umowę lub statut o ten zapis i zrealizować umorzenie po zarejestrowaniu zmian w tych dokumentach — wyjaśnia Andrzej Siwek, radca prawny, partner zarządzający w kancelarii prawnej Siwek Gaczyński.

Zanim do umorzenia dojdzie, spółka winna zaoferować wszystkim wspólnikom lub akcjonariuszom odkupienie własnych udziałów lub akcji w celu ich umorzenia. Zgodnie z art. 20 kodeksu spółek handlowych złożona propozycja musi być wobec wszystkich jednakowa.

— Spółka powinna złożyć ofertę proporcjonalnie każdemu z nich, proponując nabycie stosownej części udziałów lub akcji, na przykład 30 proc. stanu posiadania. Nikt nie jest zobligowany do skorzystania z okazji i zbycia swoich udziałów lub akcji. Jednakże, jeśli oferowana cena ich nabycia jest wyraźnie wyższa od ceny rynkowej, to najczęściej ofertę się przyjmuje — tłumaczy Andrzej Siwek.

Spółka może nabyć część swoich udziałów lub akcji, płacąc za nie cenę daleko wyższą od rynkowej. Nadwyżka pozwoli inwestorowi, który przejmował spółkę, spłacić zaciągnięty kredyt. Oznacza to, że w rezultacie za pieniądze spółki nabył większościowy pakiet jej udziałów lub akcji.

Obowiązkowe umorzenie

Agnieszka Lechman-Filipiak, radca prawny z kancelarii Linklaters, podkreśla, że po nabyciu własnych udziałów lub akcji spółka musi je zbyć lub umorzyć.

— Zasadą jest, że spółka własnych udziałów lub akcji nabywać nie może. Nabycie w celu ich umorzenia to jeden z wyjątków od tej zasady — wyjaśnia mecenas Lechman-Filipiak.

Nabycie i umorzenie udziałów lub akcji musi poprzedzać uchwała walnego zgromadzenia akcjonariuszy lub walnego zgromadzenia. Powinna ona wskazywać m.in. cenę nabycia.

— W spółce akcyjnej umorzenie akcji zawsze wymaga obniżenia kapitału zakładowego. Uchwała o tym winna zapaść na tym samym zgromadzeniu, na którym podjęto uchwałę o umorzeniu. W spółce z o.o. w razie umorzenia udziałów nie zawsze jest wymagane obniżenie kapitału zakładowego, np. wtedy, gdy umorzenie pokryte zostało z czystego zysku spółki — dodaje Andrzej Siwek.

Po podjęciu odpowiednich uchwał spółka ogłasza w Monitorze Sądowym i Gospodarczym zamiar obniżenia kapitału zakładowego, wzywając wierzycieli do wniesienia ewentualnych sprzeciwów. Ci mają na to trzy miesiące, licząc od dnia ogłoszenia. Jeśli wniosą sprzeciwy, powinni być spłaceni lub zabezpieczeni przez spółkę.

Tam gdzie to konieczne, dopiero po zarejestrowaniu obniżenia kapitału zakładowego, proces umorzenia akcji zostaje zakończony.

Górą przejmujący

Zdarza się czasami, że interesy wspólników i akcjonariuszy przejmujących spółkę, chcących, aby nabyła ona własne udziały lub akcje, nie idą w parze z interesami innych wspólników lub akcjonariuszy, w szczególności tych mniejszościowych. Czy więc takie przejęcia są dobre dla spółek?

— Skoro wspólnicy i akcjonariusze zawsze mają prawo postawić spółkę w stan likwidacji, to czy częściowe ograniczenie jej majątku, będące wolą większości, powinno być ograniczane? Wydaje mi się, że nie — odpowiada Andrzej Siwek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Albert Stawiszyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Jak zagarnąć spółkę, nie wydając ani grosza