Jak zatrzymać karuzelę VAT

AGATA DZIWISZ, adwokat, starszy prawnik, Kancelaria Kochański Zięba i Partnerzy; TOMASZ ZALESKI, doradca podatkowy, szef Praktyki Prawa Podatkowego, Kancelaria Kochański Zięba i Partnerzy
opublikowano: 20-06-2017, 22:00

Konstrukcja VAT w swoim założeniu jest bardzo prosta. W praktyce jednak podstawowe założenia systemu znacznie się komplikują.

Wpływają na to m.in. zróżnicowane stawki podatku, reguły rządzące wewnątrzwspólnotowym obrotem towarów, zasady dotyczące określenia miejsca świadczenia usług czy też specyficzne konstrukcje prawne w rodzaju magazynu konsygnacyjnego. Skomplikowany zestaw reguł i wyjątków od zasad ogólnych utrudnia przeciętnemu przedsiębiorcy zrozumienie przepisów. Patologię systemu potwierdza często niejednolita praktyka organów podatkowych.

Taka niespójność systemu stanowi zaproszenie dla wszelkiego rodzaju przestępstw. W Polsce kwota wyłudzonego VAT kształtuje się na poziomie ok. 8-10 mld zł. Najpoważniejszymi oszustwami dotyczącymi VAT są tzw. karuzele podatkowe wykorzystujące procedurę wewnątrzwspólnotowych dostaw towarów. Mechanizm karuzeli jest stosunkowo prosty: podmiot zagraniczny z UE wprowadza na polski rynek towar, dla którego nabywca ma obowiązek rozliczyć VAT w ramach wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów. Nabywca towaru pełni jednak rolę tzw. słupa, tj. podmiotu bez majątku, który z założenia nie rozlicza podatku, a po spełnieniu swojej roli zwykle po prostu znika. Celem jest wyłudzenie podatku nierozliczonego na poprzednim etapie obrotu przez ostatni podmiot w łańcuchu dostaw, tzw. brokera, który wywozi towar do kolejnego kraju UE w ramach wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów korzystającej z 0-procentowej stawki VAT, a następnie występuje o zwrot VAT. Proceder jest trudny do wykrycia.

Dotychczas w celu zwalczania takich nadużyć fiskus stosował głównie wzmożone kontrole podatkowe, instytucję odpowiedzialności solidarnej oraz mechanizm odwróconego obciążenia. Nowym pomysłem na walkę z wyłudzeniami jest wdrożenie z końcem 2017 r. centralnego rejestru faktur, który ma pozwolić na analizowanie zarchiwizowanych dokumentów w ramach czynności sprawdzających. Ustawodawca planuje też wprowadzenie z początkiem 2018 r. tzw. mechanizmu podzielonej płatności. Rozwiązanie to jest oparte na dobrowolnym wyborze podziału płatności za każdą fakturę VAT w rozliczeniach między przedsiębiorcami na dwa przelewy. Kwota odpowiadająca wartości sprzedaży netto ma być płacona przez nabywcę na rachunek rozliczeniowy sprzedawcy, natomiast reszta płatności odpowiadająca VAT ma być uiszczana na odrębne konto VAT. Pieniądze zgromadzone na koncie VAT będą należeć do sprzedawcy, ale będzie on mieć do nich ograniczony dostęp.

Podstawową przewagą tego rozwiązania nad innymi metodami zwalczania wyłudzeń VAT jest fakt, że nakłada on stosunkowo mało dotkliwych obowiązków na przedsiębiorców, a w swoim założeniu utrudnia powstawanie nadużyć już na etapie samej transakcji, dając podatnikom możliwość realnej obrony przed przestępcami podatkowymi. Problemem natomiast może być potencjalnie negatywny wpływ podzielonej płatności na płynność finansową spółek, w szczególności firm uzależnionych od zwrotu podatku. Ustawodawca, licząc się z tym zarzutem, przewidział system zachęt dla podatników, którzy zdecydują się na stosowanie mechanizmu, obejmujący m.in. prawo do przyspieszonego zwrotu VAT. Pozwala to uznać zaproponowany model podzielonej płatności za jedno z lepszych rozwiązań przedstawionych w ostatnim czasie do walki z nadużyciami w VAT.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AGATA DZIWISZ, adwokat, starszy prawnik, Kancelaria Kochański Zięba i Partnerzy; TOMASZ ZALESKI, doradca podatkowy, szef Praktyki Prawa Podatkowego, Kancelaria Kochański Zięba i Partnerzy

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu